#FINOALLAFINE

Bernardeschi: Teraz myślę o sobie. Jestem otwarty na zmiany

Fot. Ettore Griffoni / Shutterstock.com

Federico Bernardeschi rozegrał wczoraj swój ostatni mecz w Juventusie, co potwierdził po zakończonym spotkaniu. Dodatkowo zdradził, że jest otwarty na nowe wyzwanie i na każdą możliwość.

Pomocnik występował na Allianz Stadium od 2017 roku, kiedy to dołączył do Bianconerich z Fiorentiny. Co ciekawe, jego ostatni mecz dla Juve odbył się wczoraj właśnie przeciwko ekipie z Florencji i zakończył się przegraną Juve 0-2.

Piłkarz po zakończonym spotkaniu, opowiedział o swojej przygodzie w Juve.

“Przyszło do mnie kilka wiadomości… Wiele. Dziś jest wyjątkowy dzień, jestem szczęśliwy. Moja żona wysłała mi wiadomość, zawsze jest przy mnie i po prostu powiedziała mi, żebym się tym cieszył”.

“Ostatni mecz w barwach Juventusu we Florencji? W ostatnich dniach myślałem o tym i wmawiałem sobie, że jest to idealne zamknięcie pewnego kręgu, pewnego kawałka życia i kariery, bardzo się z tego cieszę. Jestem wdzięczny za wszystko, co przekazał mi świat Juve, co sprawiło, że rozwinąłem się jako osoba i jako człowiek”.

“Muszę powiedzieć, że przed meczem we Florencji rozmawiałem z chłopakami: podziękowałem klubowi, trenerowi i całemu światu Juventusu, który sprawił, że od pierwszego dnia czułem się jak w domu i był dla mnie jak rodzina. Kiedy decyzje są podejmowane za obopólną zgodą i z elegancją po obu stronach, jest to wielka satysfakcja. Małżeństwo nie musi kończyć się kłótnią”.

Bernardeschi odniósł się również do swoich planów na przyszłość.

“Włochy czy zagranica? Teraz myślę o sobie, chciałbym mieć piękny projekt, który mógłby połączyć moje pomysły. Jestem otwarty na wszystko, na zmiany. Kiedy podejmujesz taką decyzję, jesteś gotowy na zmiany, a ja jestem ostrożny wobec tych, którzy tkwią w strefach komfortu. Zmiana to ewolucja. Jesteśmy otwarci na wszystko” – powiedział włoski piłkarz przed mikrofonem Sky Sport.

Bernardeschi dołączył do Juve z wielkim entuzjazmem i był uważany za jednego z najbardziej utalentowanych włoskich piłkarzy w tamtym czasie, jednak według wielu kibiców, pomocnik nie spełnił oczekiwań.

W ciągu pięciu lat spędzonych w Juventusie, Bernardeschi zdobył 12 bramek i zanotował 24 asysty w 183 występach, pomagając drużynie wygrać trzy Mistrzostwa Włoch, dwa Puchary Włoch i dwa Superpuchary Włoch.

22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Raaron Amsey
1 miesiąc temu

Trabzonspor czeka 😀

SebX
1 miesiąc temu

Myślałem, że wygrana Włoch na Euro będzie punktem zwrotnym u Berny. Niestety on nie polepszył swojej gry, a na dodatek chyba mocniej uwierzył, że zasługuje na duże kluby i duże pieniądze.

Trudno powiedzieć co się wydarzyło, ale przechodził do Juve jako jeden z najbardziej wyróżniających się młodych Włochów. Miał wszystko co potrzebne do stania się gwiazdą – technikę, strzał, drybling, przegląd pola. A okazał się jedną z większych wtop transferowych w ostatnich latach, 40mln euro psu w budę. Długo wierzyłem, że się ogarnie bo problemem nie był nigdy brak umiejętności, ale ostatni mecz to idealne podsumowanie jego gry przez kilka lat.
Żegnajmy Federico bez żalu, Juve to nigdy nie było miejsce dla niego.

sebaso
1 miesiąc temu

przez maxa odchodzi za darmo , trza było go na początku sezonu odpalać

dimebag11
1 miesiąc temu

Bernardeschi nie myśl tyle, bo zostaniesz myśliwym.

mati4343
1 miesiąc temu

Berni odpocznij z rok od piłki może, bo talent był tylko gdzieś rozwoj nie poszedł w tym kierunku co trzeba.

krzych1988
1 miesiąc temu

Czemu on dostal tyle szans mimo tragicznej gry kosztem ogrywania Ake lub Soule?! Nigdy nie pojme jak mozna dawac szanse takiemu graczowi. Allegri jak Mourinho mysla, ze murowaniem bramki mozna dowiezc wynik do konca. Otoz nie i to dzialalo 5-10 lat temu, a teraz Venezia, Spezia cisna nas na naszym stadionie. To kryminal. Allegri po przegranej z Fiora mowi, ze zagralismy dobra pierwsza polowe XD

Solid
1 miesiąc temu

Berna podobnie jak Dybala skillsy miał wszystkie aby stać się kimś wielkim niestety za mała powtarzalność, za słaba psychika, za mało skoncentrowany na piłce za bardzo sobie (gitara itp).
Fatalna generacja pięknoduchów jednak od nas odpływa, pozostaje jeszcze Morata.
No i trzeba odsunąć od drużyny fałszywych wypalonych liderów jak Bonucci, Sandro, Danilo, Szczęsny.

dreamer1897
1 miesiąc temu

Wedle mnie był kotem dryblingu…

Don Mati
1 miesiąc temu

Wielu pokładało w nim ogromne nadzieję i tylko na tym się skończyło, teraz jednak jak myślę że 2,5 mln za sezon to znacznie za dużo, młodzi wezmą 5x mniej pewnie a mogą okazać się 2x lepsi

Samael
1 miesiąc temu

Nie wiem co jest nie tak z jego psychiką! Gość miał wszystko co potrzeba by zostać świetnym piłkarzem. Technika, siła, szybkość, wytrzymałość… a na boisku było tylko puste latanie, czasami coś zabłysnął, czasami ośmieszył się niemiłosiernie. Czemu gość nie grał tak jak z Atletico przez cały czas? Dla mnie to wielkie rozczarowanie i zawód bo liczyłem iż zostanie liderem zespołu. Tymczasem odchodzi za darmo bez żalu, jeszcze 5/6 naszej społeczności ucieszyło się bo nie będzie trzeba go więcej oglądać.

Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu by Samael