#FINOALLAFINE

Marchisio: Jedność kluczem do wyjścia z kryzysu

Fot. cristiano barni / Shutterstock.com

Claudio Marchisio jest jednym z byłych zawodników Juventusu, który regularnie komentuje sprawy związane ze Starą Damą. Kolejna okazja do wypowiedzi pojawiła się w trakcie Festivalu Dello Sport w Trento. Podczas tego wydarzenia 36-latek został zapytany o analogie między obecnym kryzysem klubu, a okresem między 2009 a 2011 rokiem, kiedy to Bianconeri dwukrotnie kończyli ligę na siódmym miejscu:

„Byliśmy wtedy na dnie. Po wyjściu z Serie B i dwóch dobrych sezonach, dwa razy zajęliśmy siódmą lokatę. Początek był w porządku, ale w styczniu wszystko się posypało. To było jak ciągły ból żołądka, nie mogliśmy osiągnąć tego, co sobie założyliśmy. Trudno było to wszystko zrozumieć, bo – mimo że trenowaliśmy solidnie, a drużyna pozostała zjednoczona – nic nie działało”.

Potem przyszedł Conte i dotarł do duszy zespołu. Dotyczyło to szczególnie tych piłkarzy, którzy już wcześniej wiele wygrywali. Pytał nas wtedy, czy ostatnie miesiące były tym, na co naprawdę nas stać. Przypomniał nam, że jesteśmy Juventusem i musimy znów nauczyć się walczyć do upadłego, by wrócić na nasze miejsce. Nie zaprzeczam, że w jego pierwszym sezonie było też trochę szczęścia, ale czasem wystarczy jeden mecz, który będzie punktem zwrotnym i zmieni wszystko na lepsze. Tak było w sezonie 2015/16, gdy zanotowaliśmy fatalny start i cały czas baliśmy się, że znów będzie tak źle, jak przed erą Conte. Nasza pozycja nie była dobra, ale derby Turynu odwróciły dynamikę zdarzeń”.

Marchisio podkreślił, że obecna sytuacja Juventusu wydaje mu się podobna do tej, w której sam brał udział. Popularny książę Turynu zwrócił uwagę na rolę, jaką w wyjściu z kryzysu odgrywa atmosfera w grupie zawodniczej:

„Jeśli ekipa jest zjednoczona, to trener i zarząd nie są aż tak ważni. W odpowiedniej atmosferze piłkarze mogą sami znaleźć klucz do rozwiązania problemów. Da się to zrobić, nawet jeśli rozgrywane mecze nie będą najwyższej jakości. Pokonywanie trudności dzięki jedności całej kadry to część naszego DNA” – podsumował.

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Qdzesn
2 miesięcy temu

znowy o tym DNA … panie daj pan spokój

dimebag11
2 miesięcy temu

Akurat piłkarz, który był częścią tamtego Juventusu znającego zarazem upokorzenie 7 miejsc w Serie A jak i smak zwycięstwa (i to wielokrotnego) w lidze czy też finału LM ma chyba prawo wypowiadać się o DNA klubu, bo doświadczył tego na własnej osobie. Zwłaszcza, że Marchisio był naszym wychowankiem, a obecnie nie jest nawet pracownikiem Juve, więc nie musi się przymilać, bo Allegri może mu naskoczyć.