#FINOALLAFINE

Allegri po meczu: Mieliśmy szczęście

Fot. ph.FAB / Shutterstock.com

La Gazzetta dello Sport przytacza słowa Massimiliano Allegriego po meczu z Maccabi Hajfa. Pierwsze odczucia trenera Juve? “Mieliśmy szczęście. Po meczu w szatni zapanowała cisza, co wszystko tłumaczy. Zawodnicy zdali sobie sprawę, że ryzykowali zbyt wiele w ostatniej części spotkania” – przyznał toskański szkoleniowiec.

“W ostatnim kwadransie straciliśmy kontrolę nad meczem. Zaraz potem padła bramka, w nasze szereg wkradł się strach, a granie z takim nastawieniem staje się niebezpieczne. Każdy musi zrobić swoje, zamiast tego za bardzo się wyluzowaliśmy, a pod koniec meczu przestraszyliśmy się co powiązało się ze złością”.

Oceny indywidualne?

“Di Maria to genialny piłkarz w ostatniej fazie akcji, chodzi mi tutaj o jego podania. To nieszablonowy zawodnik, trzymał się dobrze pomimo upływających minut. Rabiot bardzo dojrzał, jest teraz w optymalnym wieku. Ma jeszcze pole do poprawy, musi pracować nad prostopadłymi podaniami”.

“Czy Juve zostało uzdrowione? Musimy czynić dalsze kroki naprzód. Dziś wieczorem Vlahović poradził sobie dobrze pod względem technicznym, ale powinien strzelić więcej bramek. W czterech okazjach nie może tylko raz umieścić piłki w siatce. Musi poprawić szybkość podań, to ciągłość gry ustanowi później różnicę”.

Czego spodziewać się w kolejnych meczach?

“Musimy wygrać w Izraelu, później w Lizbonie i zobaczymy, jaka będzie sytuacja”.

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
redo87
1 miesiąc temu

Mamy kilka problemów.
Po pierwsze dalej nie mamy kilku kluczowych graczy. Wrócił Rabiot, Di Maria i gra wyglądała dużo lepiej. Można się zachwycać Mirettim, ale życie brutalnie go zweryfikowało. Oczywiście mam nadzieję, że za 2 czy 3 sezony będzie bardzo dobrym pomocnikiem, ale na ten moment zagrał adekwatnie do tego czego można było się spodziewać, niestety nic ponad stan
.
Po drugie nie wykorzystujemy bardzo dogodnych sytuacji, które kreujemy. W każdym meczeczu to samo. Wczoraj do przerwy powinno być 3 do 0.

Po trzecie nadal dość słabo wyglądamy w fazie defensywnej i to przede wszystkim trzeba poprawić.

Kibic musi kibicować, w tym momencie trenerem jest Allegri i trzeba go zwyczajnie wspierać, czas na rozliczenia będzie po sezonie.

Łatwo nie będzie, ale myślę, że czas działa na naszą korzyść i wszystko może się zdarzyć. Oby przed meczem z PSG zwycięstwo dawało nam awans. Nie ma drużyn z którymi nie da się wygrać 😉