#FINOALLAFINE

Lecce – Juventus 0:1 (0:0). Młodzi dają tlen

fot. @ juventusfc / twitter.com

Wygrana zdziesiątkowanego Juventusu w wyjazdowym starciu z Lecce. Drużyna Allegriego wraca do Turynu z kompletem punktów dzięki trafieniu Fagiolego.

Pierwsze 30 minut tego meczu to znikoma ilość udanych akcji z obu stron i aż cztery żółte kartki obejrzane przez piłkarzy Juventusu. Bianconeri zaczęli stwarzać jakiekolwiek zagrożenie dopiero w ostatnich minutach przed przerwą – dwa celne strzały oddał Rabiot. Pierwszy, oddany sprzed pola karnego, był słaby i wpadł prosto w ręce bramkarza, który bardzo dobrze poradził sobie również z drugim uderzeniem – główką po rzucie rożnym.

W przerwie na boisku za McKenniego pojawił się Fagioli, a Juventus zaczął łapać dobry rytm – podopieczni Allegriego rozegrali kilka ciekawych akcji, jednak za każdym razem brakowało im precyzji w fazie finalizacji. W kolejnym fragmencie złe uderzenia w obiecujących sytuacjach oddali Milik i Kean. W 73. minucie Iling-Junior, który chwilę wcześniej wszedł do gry, podał piłkę z lewej strony do znajdującego się w polu karnym gospodarzy Fagiolego, a ten obrócił się i oddał cudowne uderzenie prawą nogą – piłka odbiła się od wewnętrznej części bramki Falcone i wpadła do siatki. Ostatni kwadrans gry to cofnięty Juventus, którego defensywę wzmocnił z ławki Bonucci – Lecce praktycznie nie było w stanie zagrozić bramce Szczęsnego, chociaż Bianconeri mieli szczęście po uderzeniu Hjulmanda sprzed pola karnego, które odbiło się od słupka.

Pierwsza wygrana poza Turynem w tym sezonie stała się faktem – Juventus mimo wielu kontuzji zdobył bardzo ważne punkty. W środę podopieczni Allegriego podejmą u siebie PSG, a w niedzielę – Inter.

Lecce – Juventus 0:1 (0:0)
73′ Fagioli (asysta Iling-Junior)

Juventus (4-4-1-1): Szczęsny – Cuadrado, Gatti, Danilo, Alex Sandro – Soule (84′ Bonucci), McKennie (46′ Fagioli), Rabiot, Kostić (72′ Iling-Junior) – Miretti (62′ Kean) – Milik

Lecce (4-1-4-1): Falcone – Gallo, Baschirotto, Pongracić, Gendrey – Hjulmand – Oudin (60′ Banda), Blin (60′ Askildsen), Gonzalez (87′ Rodriguez), Strefezza (82′ Di Francesco) – Ceesay (82′ Colombo)

Żółte kartki: 59′ Ceesay, 71′ Pongracić, 90′ Di Francesco – 12′ Miretti, 17′ Cuadrado, 23′ Milik, 29′ Gatti, 78′ Iling-Junior

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
ALEX DEL PIERO 10
1 miesiąc temu

Brawo Fagioli piękny gol. Ale sam mecz ciężki do oglądania

Johnny
1 miesiąc temu

Czy Miretti nie powinien zobaczyć czerwonej kartki w pierwszej połowie ? Bo dla mnie był to atak z tyłu i sędzia spokojnie by się z tego wybronił. Druga sprawa Lecce ma drugi rzut rożny w 95 minucie i ten kończy mecz, miałem takie wtf ? Wynik cieszy, ale gra mogłaby być lepsza. Ważne 3 punkty, ale po strzale Hjulmanda odetchnąłem z ulgą.

PRO8L3M
1 miesiąc temu

Wolelibyście żeby Juve wygrało ostatnie 3 czy tam 4 mecze do przerwy na MŚ i Allegri został na stanowisku, czy dajmy na to 3 punkty w tych 3/4 meczach i zastąpienie Allegriego?

Andrezej
1 miesiąc temu

Zal patrzec na Cuadrado i Alexa Sandro. To juz jest ewidentny schylek kariery. Burger lawka. Fagilo z Mirettim na PSG. I tak przegramy wiec dawac szanse malolatom pomimo przecietnego meczu Mirettiego. Ten caly Iling to moze byc kozak ale noe pod batuta Allegriego

LimaK
1 miesiąc temu

Kiedy zarząd Juve pójdzie po rozum do głowy i zda sobie sprawę, że z tym trenerem i z taką grą to LM w przyszłym sezonie nie będzie?

Niby wygrana i 3 pkt. powinny cieszyć, ale jak cieszyć się z takiego “widowiska”?

boanerges
1 miesiąc temu

Ostatnie 15′ cofnięcie i słupek dla Lecce. Eh. To już niestety nie ta defensywa co kiedyś, ale Max nie potrafi to zrozumieć. Może tutaj to trochę przypadek, ale ogólnie oddaje to pewną prawidłowość.

Voracious
1 miesiąc temu

Brawo młodzież. Reszta do zapomnienia.

sebaso
1 miesiąc temu

mecz bardzo słaby jak zawsze jedyny plus to 3 punkty i ze młodzi pobiegali nic poz tym . juve ma potencjał kadrowy ale max zmarnował i marnuje młodych zawodników a starzy kopia sie po głowie gorzej niz młodzi