#FINOALLAFINE

Paredes i McKennie wracają, nadal nie wiadomo co z Vlahoviciem

fot. @ juventusfc / twitter.com

Po zwycięstwie w Derby d’Italia, Juventus tak jak zapowiadał Max Allegri natychmiast skoncentrował się na kolejnych meczach i rozpoczął treningi. Czas na ostatni sprint przed przerwą związaną z mundialem.

Pierwszy z dwóch ostatnich meczów w tym roku odbędzie się w czwartek 10 listopada w Weronie. Drugi i zarazem ostatni to starcie Lazio w niedzielę 13 listopada na Allianz Stadium. Dziś rano odbyła się jak zwykle sesja regeneracyjna dla tych, którzy wczoraj występowali przeciwko Interowi. Pozostali zawodnicy skupili się na ćwiczeniach z posiadania piłki, na końcu rozgrywając krótki mecz. Treningi rozpoczęli wracający po kontuzji Leandro Paredes i Weston McKennie. Jutro rano do zajęć powinien wrócić Moise Kean, natomiast nadal nie znana jest data powrotu do aktywności Dusana Vlahovicia.

Dołącz do redakcji JuvePoland! Dla każdego fana Juve znajdzie się miejsce!

20 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Poki
26 dni temu

Data powrotu jest wszystkim znana, ale nie oficjalna – styczeń 2023. Teraz Duran skupia się na mundialu, gdzie może się jak najlepiej zaprezentować.

Inna smutna kwestia to Mylić, który jest jeszcze słabszy aktualnie niż Kean co nie jest zaskoczeniem. Wczoraj graliśmy do jego zejścia w 10-tkę. 19-latek pokazuje mu jak się oddaje strzały…. I pomyśleć, że za 10 dni mundial na którym Arkadiusz ma być naszym reprezentantem..

Sebass123
26 dni temu

Oby od razu mckenie i paredes nie wskoczyli do pierwszego skladu bo sie znowu cofniemy…

Voracious
26 dni temu

Oni są daremni. Mam nadzieję,że Fagioli i Miretti nie usiądą na ławce przez ich powrót.

Kulaunogi89
26 dni temu

Kean śmiało może grać , ale dwóch Panów pomocników mam nadzieje ze tylko ława i rotacja na więcej nie zasługują , myśle że każdy się tu zgodzi .
Pozdraeiam

Samael
26 dni temu

Teraz pytanie czy wparują do składu z buta czy Maks zostanie przy tych co wyglądają dobrze. Osobiście uważam, że jeden jak i drugi najemnik powinni usiąść na ławce. Niech czekają na zniżkę formy czy problemy tych co w lidze mają serię zwycięstw, pokonali wicemistrza Włoch. Boję, iż Allegri wrzuci ich prosto po kontuzji do składu, a ci co dawali radę usiądą na ławce (to mało motywujące!). W Weronie powinien wyjść taki sam skład jak w Turynie przeciwko Interowi.

W moim odczuciu Hamburger jest na sprzedaż bo po prostu często zachowuje się nonszalancko, nie wykonuje pracy taktycznej, odpuszcza krycie. W ofensywie potrafi się znaleźć ale po za tym często jego mecze wyglądają słabo. Brakuje mu kreatywności, nie bryluje w dokładności podań. Jeśli się ktoś zgłosi to bym go sprzedał.

Paredes ma jeszcze czas by udowodnić swoją przydatność. W klubie jest dopiero dwa miesiące bo przyszedł prawie na początku września.

robertokontrol
26 dni temu

Nie wyobrażam sobie żeby McKennie miał wychodzić w podstawie, ten zawodnik dostosowuje się do sytuacji na boisku, jak jest kiepsko to się chowa, truchta nie ma go, potrafi się zaangażowac tylko w trudnych sytuacjach i tylko kiedy cała drużyna się angażuje, do rezerw na stałe potem out

Geralt.z.Rivii
26 dni temu

Nie mam nic do naszych zawodników bo formę mają taką różną. Oczekuje od 11 ludzi na boisku zaangażowanie i profesjonalizm przede wszystkim zostawienie serca za barwy które w tym momencie prezentują. Że tak pozwolę sobie zapytać. CZY PRZYPADKIEM przed transferem Paredesa do Juve nie było tu zachwytu i podniecenia że mamy konkretnego pomocnika? Niektórzy ze swoimi wypocinami na temat formy zawodników prezentują taka sama formę wypowiedzi

boanerges
26 dni temu

Zastanawia mnie co na to Max. Czy będzie w końcu miał odwagę zaufać młodym na dłuższy czas, czy jednak wróci od razu do doświadczenia. Wydaje mi się, że trochę te kontuzje mu pomogły, bo musiał postawić na młodych, co jest światełkiem nadziei w tym beznadziejnym sezonie. Co więcej młodzi na razie pozytywnie zaskoczyli. I nie chodzi tu tylko o Fagiolego (który nie istniał do niedawna) czy Mirettiego. Przecież jest jeszcze chociażby Iling. Max ma szansę zrobić to czego brakowało od dawna w Juve czyli wprowadzić świeżą krew – byłaby to delikatna ironia, gdyby akurat jemu to się udało i być może pozwoliło uniknąć zwolnienia. 🙂