#FINOALLAFINE

Juventus i Paratici nadal mogą mieć kłopoty. Napoli może być spokojne

Fot. Grzegorz Wajda / WajdaFoto, JuvePoland

Włoska Federacja Piłkarska (FIGC) potwierdza, że jej prokurator zwrócił się o odwołanie wyroku oczyszczającego Juventus i inne kluby z zarzutu sztucznego zawyżania opłat transferowych dla zwiększenia zysków kapitałowych. Apelacja została ogłoszona po zapoznaniu się z nowymi dowodami dostarczonymi przez prokuratora w Turynie w ramach tzw. śledztwa Prisma. Chodzi między innymi o skonfiskowane dokumenty i podsłuchane rozmowy telefoniczne.

Kluby takie jak Juventus, Napoli, Chievo, Sampdoria, Pro Vercelli, Genoa, Parma, Pisa, Empoli, Novara i Pescara zostały oczyszczone z zarzutów w kwietniu, co zostało potwierdzone w majowej apelacji. Taka decyzja zapadła, ponieważ sędzia uznał, że nie ma możliwości, by dokładnie ocenić, ile dany zawodnik jest wart na rynku transferowym, poza tym, co kluby ustalą między sobą. W związku z tym nie było możliwe udowodnienie, że ktokolwiek sztucznie zawyżał wartość zawodników.

Teraz za sprawą nowych dowodów może się to zmienić. Śledczym udało się bowiem dojść do prywatnych rozmów pomiędzy dyrektorami Juventusu, w których omawiają oni zyski kapitałowe – plusvalenze – twierdząc, iż doskonale wiedzieli, że wartości są zawyżone. Jest to jeden z powodów, przez który problemy może mieć również angielski Tottenham Hotspur, ponieważ wiele z tych rozmów wskazywało na byłego dyrektora Juventusu, Paraticiego, który często lekkomyślnie stosował tę taktykę.

Spokojne mogą być natomiast Napoli oraz Chievo, gdyż FIGC nie odwołała się od wyroku oczyszczającego je z zawyżonych zysków kapitałowych. Kluby nie zawierały transakcji z Juventusem, więc nie ma żadnych nowych dowodów do rozpatrzenia. To na pewno wielka ulga dla Napoli, ponieważ transfer Victora Osimhena z LOSC w zamian za gotówkę i trzech młodzieżowców wywołał prawdziwy alarm. Oficjalnie Napoli przekazało Claudio Manziego, Ciro Palmieriego i Luigiego Liguoriego o wartości 20 milionów euro, mimo że nigdy nie zagrali oni w najwyższej klasie rozgrywkowej i rok później zostali w zasadzie porzuceni za darmo przez LOSC. Taka transakcja wymiany pozwoliła LOSC na zwiększenie swoich zysków kapitałowych i sprawiła, że Napoli wyglądało tak, jakby wyprzedawało swoich młodzieżowców z ogromnym zyskiem.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Monochromatyczny
1 miesiąc temu

Sprostowanie do newsa. Za 20 milinów euro oprócz tych trzech młodych Napoli przekazało do LOSC jeszcze bramkarza Orestisa Karnezisa. De Laurentiis na prezydenta Juventusu!