#FINOALLAFINE

Juventus szykuje nowe kontrakty dla dwóch obrońców

fot. @ juventusfc / twitter.com

Rozstanie z Leonardo Bonnucim przed rozpoczęciem sezonu 2023/24 spotkało się z mieszanymi reakcjami sympatyków Starej Damy. Wszystkie związane z tym rozstaniem zawiłości i późniejsze dogryzanie sobie nawzajem, przyczyniło się do wzrostu sympatyków tak dla jednej jak i drugiej strony konfliktu. Nie ma jednak co ukrywać, iż spora liczba kibiców Juventusu zwyczajnie obawiała się jak prezentować się będzie defensywa Bianconerich bez doświadczonego Włocha.

Obawy te okazały się jednak płonne, gdyż pod nieobecność Bonnuciego rolę lidera bloku defensywnego przejął Danilo, a swoje ogromne umiejętności pokazał Gleison Bremer. Wydaje się, że wreszcie w pełnej krasie rozbłysnął też talent Daniele Ruganiego, który, choć jest obecny w zespole Juve od 2015 roku, nigdy nie zyskał statusu żelaznego obrońcy.

Występy duetu Bremer-Rugani mają być również dostrzegane przez kierownictwo Starej Damy, gdyż według informacji przekazanych przez Tuttosport w klubie mają być szykowane nowe kontrakty dla tej dwójki. Bremer ma z klubem ważny kontrakt do czerwca 2027 roku, jednak zgodnie z informacją włoskiego dziennika nowa umowa będzie obowiązywać do roku 2028 i opiewać na podobną do aktualnej kwotę 5 milionów euro netto za sezon gry. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i Brazylijczyk umieści swój podpis pod nowym kontraktem, sprawa zostanie zamknięta przed świętami Bożego Narodzenia.

Co do Daniele Ruganiego, także w jego przypadku kierownictwo chce przedłużyć kontrakt – tym razem o dwa lata, co wiązałoby przyszłość Ruganiego z Juve do czerwca 2026 roku. Co jednak istotne, gdy mowa o Daniele Ruganim, musiałby on zgodzić się na redukcję swojego wynagrodzenia (3,5 mln euro netto), by nowa umowa została mu przedstawiona.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Aquorions
2 miesięcy temu

No i świetnie. Bremer gra kozacko. Po odejściu De Ligta bałem się, że ciężko będzie go zastąpić.