Higuain mówił, że nie jesteśmy piłkarzami – Mattia Perin o pasjach, mentalności i… winie

Mattia Perin zdradził kulisy swojej pasji do kolarstwa, opowiedział o roli bramkarza, żartach Gonzalo Higuaina i przyjaźniach z innymi piłkarzami. "Pantani był moją inspiracją, a Pogacar to dla mnie nebbiolo".

fot. @ juventus.com

Mattia Perin, jeden z najbardziej charyzmatycznych zawodników Juventusu, dał się poznać kibicom z zupełnie innej strony. W rozmowie na kanale A ruota libera Eurosportu, prowadzonym przez Riccarda Magriniego, włoski bramkarz otworzył się na temat swoich pasji: kolarstwa, pracy nad psychiką, zamiłowania do wina i relacji z kolegami z zespołu. W szczerej i momentami zabawnej rozmowie nie zabrakło także wspomnień z szatni Juventusu oraz barwnych porównań między sportowcami i… szczepami winogron.

Perin o piłce i kolarstwie

Bramkarz Juventusu porównał dwa światy, które są mu szczególnie bliskie: “Kolarstwo to moja wielka pasja, którą mogę pielęgnować. Z zewnątrz piłkarz to sportowiec postrzegany jako najmniej atletyczny spośród wszystkich, ale w ostatnich latach zrobiliśmy ogromne postępy w tym zakresie, jeśli chodzi o profesjonalizm i codzienną pracę. Jeszcze do niedawna nawet kolarze przyznawali, że nie przykładali uwagi do diety. Dziś w piłce wielu z nas to sportowcy kompletni, którzy dbają o każdy aspekt, także o ten mentalny, który jest kluczowy, by osiągnąć sukces“.

Rodzinne początki pasji

Pasję do kolarstwa zawdzięczam mojemu dziadkowi, bo spędzałem u niego lato. Moi rodzice pracowali na dwa etaty, więc gdy nie było szkoły, popołudnia spędzałem właśnie u niego. Mój dziadek był murarzem i kończył pracę około 15:30, a potem oglądał kolarstwo. Pierwszy etap, który pamiętam, to etap Pantaniego do Oropy, kiedy miał awarię roweru, ale mimo tego wygrał. Pamiętam, jak dziadek się cieszył. Miałem wtedy 6-7 lat i od tego momentu zacząłem oglądać kolarstwo z nim. Telewizja odegrała w tym kluczową rolę. Zaraziłem tą pasją kilku kolegów z drużyny. Zazwyczaj, gdy jest Tour de France, jesteśmy na zgrupowaniach i czasem oglądamy etapy na siłowni. W domu oglądam ostatnie 20-30 minut w ciszy. Moją ulubioną trasą jest Flandria. Bez porównania. Uwielbiam podjazdy. Pantani mnie naznaczył swoją niepohamowaną żądzą zwycięstw“.

Rower, ale z rozwagą

Jeżdżę na rowerze latem, choć robię to bardzo ostrożnie, bo to niestety niebezpieczne. Kierowcy powinni być bardziej uważni. Robię to, żeby utrzymać się w formie, także metabolicznie. Znam Alberto Bettiola, który kibicuje Juventusowi i często nas odwiedza. Byliśmy razem na kolacji i podarował mi piękny rower. Poznałem też Tadeja Pogacara przed pierwszym etapem zeszłorocznego Giro. To bardzo skromny chłopak, bardzo mi się spodobał“.

Podcast z misją

Perin opowiedział też o swoim nowym projekcie – podcaście, w którym rozmawia z ludźmi sportu, jak Danilo: “Od 6-7 lat pracuję z trenerem mentalnym i często wypowiadałem się na ten temat. Wiele osób mówiło mi, że nie stać ich na taką pomoc, więc postanowiliśmy zainspirować ludzi rozmowami z zawodnikami. To projekt całkowicie samofinansowany, robiony z serca. Najpiękniejsze jest móc pomóc innym. Trzeba być wdzięcznym za to, co mamy, a nie narzekać na to, czego nam brakuje. Myślę, że ten podcast może dać wiele każdemu, nie tylko sportowcom. Często jesteśmy mitologizowani, ale prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy tacy sami. Szufladkowanie jest błędem“.

Anegdoty z szatni: Higuain o bramkarzach

Bramkarz to nie jest taka sama rola jak inne. Higuain mówił: ‘Wy się ubieracie inaczej, cieszycie się z goli sami, trenujecie osobno, łapiecie piłkę rękami… Nie jesteście piłkarzami’. Trochę miał rację, bo jesteśmy bardziej samotni podczas meczu. Ale dziś bramkarze dużo częściej uczestniczą w rozegraniu, więc trzeba znaleźć wspólny język z kolegami. Jesteśmy częścią drużyny, nawet jeśli mamy inną koszulkę“.

Kolarstwo i wino: pasje Perina

Kupiłem rower Pogacara na aukcji. Jestem jego wielkim fanem. Na początku żona nie chciała go w domu, ale wiesz, małżeństwo to jak polityka, trzeba negocjować. Ostatecznie postawiłem go w salonie – to jak dzieło sztuki. Gdybym miał porównać Pogacara do wina? To byłoby włoskie nebbiolo – eleganckie, o złożonej strukturze, znakomicie dojrzewające. Przy dzisiejszej technologii on będzie mógł długo utrzymać poziom. Filippo Ganna? To Syrah- potężne i pełne klasy. Bettiol to sangiovese – jedno z moich ulubionych win. Van der Poel? Dla mnie to szampan“.

Kto w Juventusie kocha kolarstwo?

Mam wspólne pasje z Barellą – wino i kolarstwo. Ostatnio oglądaliśmy razem Strade Bianche i natychmiast wymieniliśmy się wiadomościami. Jak są fajne etapy, zawsze się kontaktujemy. Teraz wciągam też Locatellego – coraz częściej o coś pyta“.

Kolarze, których kochał i nadal kocha

Mam kilku ulubionych, zwłaszcza Włochów – także z przeszłości. Lubiłem Toma Boonena – wygrał trzy razy Flandrię i Roubaix. Marco Pantani to ten, który mnie zaraził pasją. Lubiłem też Cipolliniego i Petacchiego, kiedy interesowały mnie sprinty. Pamiętam, jak w 2002 Cipollini wygrał mistrzostwa świata. Sean Kelly? Nie pamiętam go dobrze, ale dziadek go uwielbiał. Paolo Bettini był świetny. Obecna generacja też jest bardzo mocna. Zawsze kibicuję Bettiolowi – rok temu oglądałem mistrzostwa Włoch z dziećmi nad morzem i gdy wygrał, skakałem z radości. Na przyszłość? Jonathan Milan – on naprawdę lata!” – zakończył Mattia Perin.

Juve-Sassuolo przy samej murawie!

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze

Lub zaloguj się za pomocą: