Strona główna » Aktualności » Spalletti po Bologni: Zawodnikom należą się gratulacje
Spalletti po Bologni: Zawodnikom należą się gratulacje
Luciano Spalletti był oczywiście zadowolony z bardzo ważnego zwycięstwa na Stadio Renato Dall'Ara. W swoich wypowiedział 66-latek zasugerował, że zespół znajduje się na odpowiedniej drodze.
fot. @juventus.com
Po końcowym gwizdku Spalletti rozmawiał z telewizją DAZN. Czy było to najważniejsze zwycięstwo Włocha na ławce trenerskiej Juventusu?
“Zdecydowanie, ponieważ stanęliśmy naprzeciwko drużyny, która miała tożsamość, jakość i entuzjazm, była dobrze zbudowana i nawet grając w dziesiątkę, utrudniała nam zadanie. Zwycięstwo tutaj znaczy jeszcze więcej dla moich zawodników i należą im się dziś gratulacje. Spisali się naprawdę dobrze” -stwierdził Spalletti.
W pierwszej połowie oba zespoły miały swoje szanse, a kluczowe dla losów meczu było 5 minut w drugiej odsłonie spotkania. W 64. minucie na prowadzenie Starą Damą wyprowadził Juan Cabal, a w 69. minucie czerwoną kartkę za faul na Loisie Opendzie obejrzał Torbjorn Heggem.
“Na treningach widziałem wiele pozytywnych rzeczy i mówiłem dyrektorom, że zawodnicy są pełni energii oraz dobrze reagują na boisku treningowym. Potrzebowaliśmy występu, który dodałby im pewności siebie i mam nadzieję, że po tym meczu będziemy mogli dalej się rozwijać” – kontynuował włoski trener.
“Poza samą bramką w piłce nożnej trzeba oceniać cały występ. Juventus przez pełne 90 minut był w centrum wydarzeń, walczył o każdą piłkę, potrafił wyjść poza indywidualne pojedynki, do których Bologna zmusza rywali, a to dobrze rokuje na przyszłość”.
Cabal wpisał się na listę strzelców już 3 minuty po wejściu na boisko. Co Spalletti uważa na temat Kolumbijczyka?
“Cabal musi nauczyć się lepiej panować nad emocjami. Przy swojej sile i zdolności do wielokrotnego sprintu jest jak koń czystej krwi. Ma talent do zagrań piętą, ale talent to także umiejętność powtarzania 100-metrowych biegów dwadzieścia razy. Nie boi się pojedynków jeden na jednego, dobrze gra w powietrzu, jednak w dotychczasowych meczach brakowało mu precyzji adekwatnej do jego możliwości, dlatego musiałem być wobec niego surowy”.
Po przerwie na boisku pojawił się również Openda. Belg zapunktował wywalczoną czerwoną kartką dla rywala, ale zmarnował również dobre okazje i pozostaje bez bramki w Serie A.
“Podobał mi się jego występ. Openda to inny typ zawodnika niż Jonathan David, który szczerze mówiąc, bardziej przypomina mi cofniętego napastnika niż klasyczną dziewiątkę, bo często współpracuje z kolegami z zespołu. Openda ma więcej siły i prawdopodobnie przeciwko drużynom takim jak Bologna czuje się swobodniej, ponieważ potrafi atakować z pełną szybkością, gdy tylko pojawią się wolne przestrzenie” – podsumował Spalletti.