Strona główna » Aktualności » Michele Criscitiello: W Juventusie panuje chaos w zarządzaniu, kompetencje dyrektorów nie są jasne
Michele Criscitiello: W Juventusie panuje chaos w zarządzaniu, kompetencje dyrektorów nie są jasne
Juventus zremisował z Lecce i ponownie jest mocno krytykowany. Dużą analizę sytuacji Bianconerich przeprowadził jeden z dziennikarzy.
fot. @juventus.com
Stara Dama rozczarowała kibiców i rozpoczęła nowy rok od remisu z Lecce. Redaktor Michele Criscitiello poświęcił swój felieton drużynie Bianconerich i poruszył w nim kilka zagadnień:
„Bez Vlahovicia Juventus został z Davidem Opendą i Milikiem w ataku, choć realnymi opcjami są tylko dwaj pierwsi. Niestety obaj zawodzą – wygląda to tak, jakby ich kupno doradził algorytm lub Google. Nie widać tu piłkarskiego rozsądku. W kadrze są piłkarze ofensywni, ale nie ma więcej środkowych napastników”.
„Spalletti powinien jasno powiedzieć Comollemu, kogo mu potrzeba. Dyrektor wie przy tym, że praca we Włoszech, która jest bardziej skomplikowana niż we Francji. Dostał do pomocy Modesto, ale moim zdaniem potrzeba większej roli Chielliniego”.
„Jednocześnie struktura zarządzania w Juve jest zbyt rozbudowana. Wiadomo, że Stara Dama to duży klub, ale za dużo tam ludzi do decydowania. Jest sporo chaosu, funkcje się na siebie nakładają”.
„Kiedyś Chiellini może zostać dyrektorem i to ma sens, ale musi najpierw nabrać doświadczenia i nie może się za szybko wypalić. Do tego jest jeszcze Spalletti, który ma coś do powiedzenia, ale musi mówić do zbyt wielu uszu”.
„Damien Comolli zaliczył słabe okienko, źle poprowadził sytuację z Vlahoviciem i błędnie przedłużył kontrakt Tudora. Jak na razie trudno chwalić dyrektora, choć to jego pierwszy sezon w Turynie. Elkann bardzo mu ufa, ale nie wiem, dlaczego. Do tej pory Comolli nie potwierdził bowiem swoich kompetencji – podsumował Criscitiello.