Strona główna » Aktualności » David po Sassuolo: Bramka przyszła w odpowiednim momencie
David po Sassuolo: Bramka przyszła w odpowiednim momencie
Bardzo dobry mecz przeciwko Sassuolo zanotował krytykowany ostatnio mocno Jonathan David. Kanadyjczyk nie ukrywał więc radości po końcowym gwizdku, doceniając również wsparcie trenera i kolegów z zespołu.
fot. @juventus.com
David zachował zimną krew w 63. minucie, gdy sprytnie wymusił błąd Jaya Idzesa i wbiegł w pole karne. Później minął spokojnie bramkarza gości i wpakował piłkę do bramki. Po meczu były gracz Lille podzielił się swoimi wrażeniami z telewizją DAZN.
“Myślę, że to dobra bramka, padła w odpowiednim momencie zarówno dla mnie, jak i dla drużyny. Ostatecznie najważniejsze jest to, że wracamy na zwycięską ścieżkę” – rozpoczął Kanadyjczyk.
Po strzelonej bramce cały zespół ruszył świętować z napastnikiem. W tym gronie znalazł się również trener Luciano Spalletti. “Tak, widziałem go tam. To był miły gest – wszyscy tutaj bardzo mnie wspierają, podobnie jak całą drużynę, więc to dobry znak, że możemy świętować razem. Naprawdę to doceniam”.
Po meczu z Lecce na Davida spadło mnóstwo krytyki ze strony mediów i kibiców. 25-latek zmarnował rzut karny, który mógł być decydującym momentem tylko zremisowanego ostatecznie spotkania. “Najbardziej bolało mnie po niewykorzystanym rzucie karnym to, że ten remis smakował jak porażka. I to właśnie zabolało mnie najbardziej, bo zwycięstwo jest najważniejsze”.
“Później wiem jednak, że mecze następują bardzo szybko po sobie, więc staram się przejść do kolejnego spotkania i na nim się skupić. Przy rzutach karnych staram się zmieniać rozwiązania i trzymać bramkarza w niepewności. Tym razem nie uderzyłem piłki tak, jak chciałem i dlatego nie wpadła do siatki” – kontynuował zawodnik Starej Damy.