Chiesa kontaktował się z graczami Juve

Negocjacje w sprawie powrotu Federico Chiesy na Allianz Stadium wciąż trwają, a sam zawodnik miał wypytywać obecnych graczy Starej Damy o zmiany, jakie zaszły w Turynie.

Federico Chiesa Cagliari Juventus
fot. @ juventusfc / twitter.com

Wydaje się, że Liverpool już niedługo przestanie być domem dla Federico Chiesy. Włoch bowiem w obecnym sezonie Premier League tylko raz spędził na boisku więcej niż godzinę, a większość jego występów w czerwonym trykocie była zaledwie epizodem. Pojawiają się zatem doniesienia o potencjalnym powrocie 28-latka do stolicy Piemontu. Według Fabrizio Romano Juventus już rozpoczął wstępne negocjacje z włodarzami The Reds. Problem polega jednak na zasadach możliwego transferu, ponieważ Stara Dama liczy na wypożyczenie z opcją wykupu, a Liverpool oczekuje definitywnego transferu.

Jednak prawdopodobnie to jedne z niewielu przeszkód na drodze Chiesy do Turynu. Sam zawodnik bowiem jest otwarty na ponowne przywdzianie biało-czarnego trykotu. Ponadto jak informuje Tuttosport, Federico miał kontaktować się z niektórymi graczami Bianconerich. Chciał dowiedzieć się jakie zmiany zaszły w szeregach Starej Damy oraz jak wyglądają dalekosiężne plany drużyny.

Dotychczas Federico Chiesa w barwach Starej Damy wystąpił w 131 meczach, strzelając 32 gole i notując 24 asysty. Być może już niedługo będzie miał okazję do powiększenia tego dorobku, lecz wciąż decydująca pozostaje kwestia dogadania się obydwu drużyn.

Zapisy na na Roma - Juventus!

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze

deamon
deamon(@deamon)
12 godzin temu

Brać, bo Yildiz ledwo zipie. Mecz przeciw Sassuolo, to był jego najgorszy występ od co najmniej 10 kolejek. Chyba, że te buty Messiego przyniosły takiego pecha...

Na prawej stronie Conceicao co chwilę kontuzjowany, a Zhegrova również niezdatny do gry na 90 minut, więc Chiesa przyda się jako kolejny skrzydłowy do rotacji, a może i by wniósł więcej pożytku niż Zhegrova.

Andryu
Andryu(@andryu1992)
12 godzin temu

O ile transfermarkt się nie myli, to w ubiegłym roku miał kontuzje jedynie przez pięć dni. Kto wie, może już największe problemy zdrowotne za nim? Wiadomo, że jakby więcej grał, to byłoby większe ryzyko kontuzji... no ale zakładamy, że będzie u nas uzupełnieniem składu, co nie?

Lub zaloguj się za pomocą: