Strona główna » Aktualności » Juventus – Cremonese 5:0 (3:0). Dominacja
Juventus – Cremonese 5:0 (3:0). Dominacja
Świetne rozpoczęcie rundy rewanżowej w wykonaniu Juventusu. Podopieczni Spallettiego rozgromili na własnym stadionie Cremonese, które opuszcza Turyn z bagażem pięciu bramek.
Bianconeri ruszyli do ataków od samego początku meczu i już po kilku minutach gry wynik otworzyć mógł David, którego strzał po złym podaniu do tyłu Johnsena zatrzymał się na słupku. Więcej szczęścia Bianconeri mieli w 12. minucie, gdy… Miretti strzelił gola Bremerem – silne uderzenie pomocnika sprzed pola karnego odbiło się od głowy wybiegającego z “szesnastki” obrońcy i zupełnie zmyliło Audero, wpadając do siatki tuż przy słupku. Po chwili było już 2:0 – David wykończył kontratak wyprowadzony przez Locatellego i Thurama, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Około 10 minut później arbiter wskazał na rzut karny dla Cremonese po tym, jak Locatelli ofiarnie powstrzymał strzelającego Johnsena – Feliciani wycofał się z własnej decyzji po analizie sytuacji w systemie VAR, co rozwścieczyło trenera gości, który obejrzał czerwoną kartkę za protesty. Kilka minut później faktycznie obejrzeliśmy rzut karny, ale dla Juventusu – Baschirotto zagrał ręką blokując strzał Thurama. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Yildiz, którego uderzenie zostało odbite przez bramkarza na słupek – Turek nie pomylił się jednak przy dobitce i po chwili mógł cieszyć się z trafienia.
Podopieczni Spallettiego wcale nie zamierzali ściągać nogi z gazu i po przerwie ruszyli po kolejne trafienia – w 48. minucie Miretti świetnym podaniem prostopadłym uruchomił wbiegającego w pole karne rywala McKenniego, a ten minął Audero i oddał uderzenie z bardzo ostrego kąta. Lecącą do siatki piłkę próbował wybijać interweniujący Terracciano, który ostatecznie zanotował w tej sytuacji trafienie samobójcze. Amerykanin ustalił wynik meczu w 64. minucie, gdy uderzył głową po świetnym dośrodkowaniu Kalulu z prawego skrzydła. Spalletti desygnował do gry zmienników, a goście szukali trafienia honorowego – w ich najlepszej sytuacji świetną paradą po strzale Grassiego popisał się Di Gregorio.
Juventus zdobył pięć bramek w meczu Serie A po raz pierwszy od prawie 8 lat i wysyła reszcie ligowej czołówki jasny komunikat. Stara Dama swój kolejny mecz rozegra już w sobotę, gdy na wyjeździe zmierzy się z Cagliari.
Juventus – Cremonese 5:0 (3:0)
12′ Bremer (asysta Miretti), 15′ David (asysta Thuram), 35′ Yildiz, 48′ Terracciano (sam.), 64′ McKennie (asysta Kalulu)
Juventus (4-2-3-1): Di Gregorio – Kalulu, Bremer (71′ Koopmeiners), Kelly, Cambiaso (62′ Cabal) – Locatelli (71′ Adzić), Thuram – McKennie, Miretti (83′ Openda), Yildiz (62′ Zhegrova) – David
Cremonese (3-5-2): Audero – Terracciano, Baschirotto, Bianchetti – Zerbin, Grassi (83′ Folino), Bondo (70′ Vandeputte), Johnsen (46′ Floriani), Pezzella – Bonazzoli (58′ Sanabria), Vardy (58′ Vazquez)
Żółte kartki: 68′ Pezzella