Juventus – Cremonese 5:0 (3:0). Dominacja

Grafika Meczowa Juvepoland 2023 24 Serie A Juventus Cremonese

Świetne rozpoczęcie rundy rewanżowej w wykonaniu Juventusu. Podopieczni Spallettiego rozgromili na własnym stadionie Cremonese, które opuszcza Turyn z bagażem pięciu bramek.

Bianconeri ruszyli do ataków od samego początku meczu i już po kilku minutach gry wynik otworzyć mógł David, którego strzał po złym podaniu do tyłu Johnsena zatrzymał się na słupku. Więcej szczęścia Bianconeri mieli w 12. minucie, gdy… Miretti strzelił gola Bremerem – silne uderzenie pomocnika sprzed pola karnego odbiło się od głowy wybiegającego z “szesnastki” obrońcy i zupełnie zmyliło Audero, wpadając do siatki tuż przy słupku. Po chwili było już 2:0 – David wykończył kontratak wyprowadzony przez Locatellego i Thurama, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Około 10 minut później arbiter wskazał na rzut karny dla Cremonese po tym, jak Locatelli ofiarnie powstrzymał strzelającego Johnsena – Feliciani wycofał się z własnej decyzji po analizie sytuacji w systemie VAR, co rozwścieczyło trenera gości, który obejrzał czerwoną kartkę za protesty. Kilka minut później faktycznie obejrzeliśmy rzut karny, ale dla Juventusu – Baschirotto zagrał ręką blokując strzał Thurama. Do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Yildiz, którego uderzenie zostało odbite przez bramkarza na słupek – Turek nie pomylił się jednak przy dobitce i po chwili mógł cieszyć się z trafienia.

Podopieczni Spallettiego wcale nie zamierzali ściągać nogi z gazu i po przerwie ruszyli po kolejne trafienia – w 48. minucie Miretti świetnym podaniem prostopadłym uruchomił wbiegającego w pole karne rywala McKenniego, a ten minął Audero i oddał uderzenie z bardzo ostrego kąta. Lecącą do siatki piłkę próbował wybijać interweniujący Terracciano, który ostatecznie zanotował w tej sytuacji trafienie samobójcze. Amerykanin ustalił wynik meczu w 64. minucie, gdy uderzył głową po świetnym dośrodkowaniu Kalulu z prawego skrzydła. Spalletti desygnował do gry zmienników, a goście szukali trafienia honorowego – w ich najlepszej sytuacji świetną paradą po strzale Grassiego popisał się Di Gregorio.

Juventus zdobył pięć bramek w meczu Serie A po raz pierwszy od prawie 8 lat i wysyła reszcie ligowej czołówki jasny komunikat. Stara Dama swój kolejny mecz rozegra już w sobotę, gdy na wyjeździe zmierzy się z Cagliari.

Juventus – Cremonese 5:0 (3:0)
12′ Bremer (asysta Miretti), 15′ David (asysta Thuram), 35′ Yildiz, 48′ Terracciano (sam.), 64′ McKennie (asysta Kalulu)

Juventus (4-2-3-1): Di Gregorio – Kalulu, Bremer (71′ Koopmeiners), Kelly, Cambiaso (62′ Cabal) – Locatelli (71′ Adzić), Thuram – McKennie, Miretti (83′ Openda), Yildiz (62′ Zhegrova) – David

Cremonese (3-5-2): Audero – Terracciano, Baschirotto, Bianchetti – Zerbin, Grassi (83′ Folino), Bondo (70′ Vandeputte), Johnsen (46′ Floriani), Pezzella – Bonazzoli (58′ Sanabria), Vardy (58′ Vazquez)

Żółte kartki: 68′ Pezzella

Zapisy na na Roma - Juventus!

Subskrybuj
Powiadom o
6 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze

Kenan Corleone
Kenan Corleone(@kenan-corleone)
1 godzina temu

Świetny mecz. Ciężko się do kogokolwiek przyczepić, nawet na Cambiaso się nie chce narzekać w takich sytuacjach, bo ogół zagrał znakomicie. McKennie z mvp i zasłużenie, choć mi się chyba najbardziej Miretti dziś podobał. Kelly też duże wyróżnienie za te odbiory co chwila. W poprzednich meczach też graliśmy dobrze, ale najlepszy mecz to taki w którym te sytuacje jednak wykorzystujesz. Znowu się nakręcam w takich sytuacjach, ale nie ma co nawet patrzeć… Czytaj więcej »

JUVE
JUVE(@juve)
1 godzina temu

Piękny mecz aż się chciało oglądać wszyscy mega zaangażowani czy to w atak czy w obronę cieszy czyste konto i przede wszystkim 5 strzelonych bramek oby tak dalej wierzę w naszą drużynę do samego końca Forza Juve

deamon
deamon(@deamon)
45 minut temu

Powoli zaczyna to przypominać dawny Juventus, jeszcze ten z czasów dzieciństwa, a nie ten sprzed 10 lat z DNA: kontrolujemy mecz, ale gramy tylko na 1:0. Mimo wszystko nadal razi skuteczność, bo musimy wykorzystywać setki jakie miał David, który powinien skończyć dzisiejszy mecz z 3 bramkami na koncie. W sytuacji gdzie sędzia odgwizdał spalonego, gdyby David to strzelił, poszedłby w ruch VAR i bramka byłaby uznana. Trzeba… Czytaj więcej »

krzych1988
krzych1988(@krzych1988)
11 minut temu

Toc taka gra sprawia, ze sami zawodnicy sa szczesliwi a co dopiero kibice. Gra powinna sprawiac radosc i powoki tak jest. Zhegrova jest irytujacy i spowalnia cala gre. Jego podania to kryminal plus te staty. Dzis Weston i Kelly najlepsi.

Book
Book(@book)
57 minut temu

Piękny wynik, ale w żadnym wypadku nie popadam w euforię i nie zamierzam pisać że podłączamy się do wyścigu, choć widać że w końcu jest radość w tej grze, a tu Spal jest nieoceniony. David i Miretti starczyli do prasowania na tle dzisiejszego rywala i być może starczy to na Calgiari w nastenej kolejce, ale potem jest 14 dni prawdy i 5 prawdziwych meczów o stawkę i wtedy dopiero zobaczymy czy mamy drużynę gotową na wyzwania. Benfica… Czytaj więcej »

Krzychu89
Krzychu89(@krzychu89)
1 godzina temu

Zaczyna to naprawdę dobrze wyglądać! Na ten moment wydaje się że Spaletti robi robotę. Irytujące tylko jak Cambiaso ma mgłę mózgowa i Zhegrova który hamuje każdą akcję - obstawiam że z niego już nic nie będzie. Prędzej Spal odgruzuje Koopmeinersa.

Lub zaloguj się za pomocą: