Parma – Juventus 1:4 (0:2). Lekko, łatwo i przyjemnie

Przed Meczem Parma Juventus
Fot. JuvePoland

Druga kolejna trzybramkowa wygrana Juventusu w lidze. Bianconeri wracają z kompletem punktów z Parmy po tym, jak bezproblemowe zwycięstwo dały im dublet Bremera oraz bramki McKenniego i Davida.

Juventus rozpoczął ten mecz z animuszem i już w pierwszych minutach dwie dogodne okazje bramkowe zmarnował Conceicao. W 15. minucie Portugalczyk dokładnie dośrodkował z rzutu rożnego, a w polu karnym Parmy do piłki najwyżej wyskoczył Bremer, który silnym uderzeniem otworzył wynik meczu. Po objęciu prowadzenia podopieczni Spallettiego nie byli w stanie kontrolować gry i pozwolili na pewien czas dojść do głosu gospodarzom, którzy zmusili Di Gregorio do wysiłku po strzale Valeriego. Okres niezłej gry Parmy zakończył się w 37. minucie, gdy prowadzenie Juve podwoił McKennie – Amerykanin ładnie złożył się do uderzenia z powietrza po płynnej akcji zespołowej zakończonej dośrodkowaniem Kalulu.

W przerwie w szatni został Yildiz, który zgłosił uraz i został zastąpiony przez Mirettiego. Kilka minut po wznowieniu gry gospodarze zdobyli gola kontaktowego – Cambiaso nieudaną interwencją skierował piłkę do własnej siatki po dośrodkowaniu Circatiego. W 54. minucie Juventus wrócił na dwubramkowe prowadzenie – Bremer skompletował dublet, wbijając piłkę do siatki z najbliższej odległości po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zagraniu Davida. Sam Kanadyjczyk wpisał się na listę strzelców 10 minut później, ustalając wynik meczu, gdy dobił piłkę do pustej bramki po tym, jak Corvi odbił strzał Conceicao. Na ostatni fragment meczu Spalletti posłał do akcji zmienników, a jego podopieczni dobrze panowali nad boiskowymi wydarzeniami. Do siatki trafił jeszcze Openda, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.

Juventus pewnie wygrywa z niżej notowanym rywalem i nakłada presję na Romę i Milan, które rozegrają swoje mecze jutro i pojutrze. Tymczasem podopieczni Spallettiego mogą przygotowywać się do ćwierćfinału Pucharu Włoch, w którym w czwartek zmierzą się z Atalantą.

Parma – Juventus 1:4 (0:2)
51′ Cambiaso (sam.) – 15′ Bremer (asysta Conceicao), 37′ McKennie (asysta Kalulu), 54′ Bremer (asysta David), 64′ David

Juventus (4-2-3-1): Di Gregorio – Kalulu, Bremer (66′ Gatti), Kelly, Cambiaso – Locatelli, Thuram – Conceicao (65′ Kostić), McKennie (74′ Cabal), Yildiz (46′ Miretti) – David (81′ Openda)

Parma (4-3-2-1): Corvi – Delprato, Circati, Troilo, Valeri – Bernabe (74′ Estevez), Keita, Nicolussi Caviglia (65′ Sorensen) – Ondrejka (75′ Elphege), Oristanio (46′ Britschgi) – Pellegrino

Żółte kartki: 87′ Circati – 17′ Conceicao, 24′ Bremer, 26′ McKennie

Juve-Sassuolo przy samej murawie!

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
LimaK
LimaK(@limak)
1 godzina temu

O to właśnie chodzi! 😉

Szkoda tylko nieuznanego gola Opendy.

Mate97
Mate97(@mate97)
1 godzina temu

Ładnie piłka chodzi. Świetny mecz w którym tylko my strzelamy, dobra reakcja na bramkę i niech ten nasz Cambiaso ogarnie, bo na razie najsłabiej wygląda z całej jedenastki. Fajny meczyk do oglądania.

jfc.8
jfc.8(@jfc-8)
1 godzina temu

Cieszy wynik. Spoko gra. Oby Yildiz bez kontuzji. W czwartek Puchar Włoch, potem Lazio. Ogólnie dobry weekend dla drużyn Juve. Szkoda tego remisu Primki. Z 2-0 wyciągnęli na 2-3 ale niestety zremisowali 3-3. Sędzia w meczu primki ewidentnie gwizdał pod przeciwnika.

Ostatnio edytowany 1 godzina temu by jfc.8
deamon
deamon(@deamon)
59 minut temu

Cambiaso jak ciało obce w tej drużynie niemalże przez cały sezon, ale Spaletti stanowczo stawia na tę samą jedenastkę. Conceicao dwie zmarnowane setki z Napoli i to samo dzisiaj. Bremer wreszcie z bramkami i w tym sezonie. Szkoda nieuznanej Opendy, wzrosło by morale. Tu trzeba ładować ile wlezie i się nie zatrzymywać. Niepotrzebne to zwalnianie tempa i nieodpowiedzialne w tym czasie zagrania przed własnym polem karnym. Grać do końca!!! Dlaczego Spaletti… Czytaj więcej »

Lub zaloguj się za pomocą: