Spalletti przed meczem z Galatasaray: Nie chcemy się ukrywać, chcemy wygrać

Luciano Spalletti podzielił się swoimi przemyśleniami przed pierwszym meczem fazy play-off Ligi Mistrzów pomiędzy Juventusem a Galatasaray.

fot. @juventus.com

Luciano Spalletti wypowiedział się przed spotkaniem w Turcji i podkreślił, że jego drużyna jedzie do Stambułu z jasnym celem, jakim jest zwycięstwo. Juventus zakończył fazę ligową Ligi Mistrzów na 13. miejscu, trzy punkty za czołową ósemką, dlatego musi rozegrać dwumecz z Galatasaray, aby awansować do 1/8 finału. Pierwsze spotkanie odbędzie się w Stambule, a rewanż tydzień później w Turynie.

Trener Bianconerich podkreślił, że jego zespół musi zachować koncentrację i grać swoją piłkę – „Musimy grać jako drużyna i nie ulegać presji rywala, tylko grać nasz futbol. Nie chcemy się ukrywać, chcemy zagrać ten mecz i spróbować wygrać”.

Trener zaznaczył, że dwumecze wymagają pełnej koncentracji, ponieważ każdy błąd może mieć poważne konsekwencje. Juventus ma poważne problemy w ataku – niedostępni są Jonathan David, Dusan Vlahović i Arkadiusz Milik, co może otworzyć szansę dla Loisa Opendy, choć Spalletti nie wykluczył również innych rozwiązań – „To może być punkt zwrotny dla każdego. Openda miał już swoje szanse, inni też je dostaną”. Dodatkowo trener wskazał, że Weston McKennie dzięki swojej wszechstronności może zostać wykorzystany nawet jako napastnik, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Szkoleniowiec Juventusu podkreślił, że turecki zespół jest bardzo wymagającym rywalem i potrafi stworzyć chaos na boisku – „Musimy być gotowi na ich decyzje, które mogą tworzyć zamieszanie. Nie możemy dać się zastraszyć ich agresywności. Galatasaray będzie starał się zyskać przewagę na boisku, ale nie możemy dać się zastraszyć ich zaciekłości i determinacji. Chcemy rozegrać mecz z wykorzystaniem jakości, które mamy. Przyjechaliśmy, by grać na połowie przeciwnika. Zobaczymy, czy damy radę, czy nie”.

Trener odniósł się także do kontrowersyjnego meczu z Interem, w którym Pierre Kalulu został wyrzucony z boiska po drugiej żółtej kartce. Spalletti podkreślił, że symulowanie szkodzi futbolowi – „Symulowanie jest obrazą dla futbolu. Musimy osiągnąć poziom, na którym takie sytuacje nie będą decydować o wyniku meczu. Żałuję, że tak dobry człowiek jak Pierre, po dwóch kolosalnych krzywdach, został nazwany głupcem przez Chivu, który jeszcze później go poucza. Teraz miałbym okazję mówić o zachowaniu zawodników Interu, czego nie powinienem robić”. Jednocześnie bronił Alessandro Bastoniego przed usunięciem z reprezentacji – „Gattuso musi mieć pełną swobodę powoływania zawodników, których chce”.

Mecz z Galatasaray już jutro o 18:45.

Wyjazd rodzinny na Juve-Verona!

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
rob10
rob10(@rob10)
47 minut temu

Kolejny raz czytam tutaj newsy i porównuję je do innych źródłem i widzę jakąś dziwną kreatywność w tłumaczeniu oraz mocno wybrane fragmenty. Na stronie juventusnews24_com jest tekst z tej konferencji po włosku, można sobie przetłumaczyć np tłumaczem google. Dla przykładu odnośnie Kalulu i Chivu dostajemy tekst (to samo jest po angielsku na juvefc_com): "Nie zamierzam wypowiadać się ponad słowami Elkanna i dyrektorów. Mogę powiedzieć, że Pierre to dobry facet,… Czytaj więcej »

Book
Book(@book)
5 minut temu

Chciałbym się mylić, ale my tam nie jedziemy narzucić swojego stylu gry.

Jedziemy tam przetrwać, będąc po wyczerpującym meczu z Interem.

Gdybym miał obstawiać wynik ,to jutro wyjeżdżamy z Turcji bez niczego.

Lub zaloguj się za pomocą: