Środowe okładki włoskiej prasy sportowej: Wszyscy do domu, Italia nie jedzie na mundial

Sprawdźmy o czym dziś pisze się w Italii. Mediolańska La Gazzetta dello Sport, rzymskie Corriere dello Sport oraz turyński Tuttosport – trzy najważniejsze dzienniki sportowe we Włoszech, zapraszamy na przegląd pierwszych stron gazet.

Gazzetta dello Sport 

„Wszyscy do domu”
La Gazzetta dello Sport nie owija w bawełnę, otwierając swoją pierwszą stronę dzień po braku awansu Włoch na mundial 2026: „Włochy bez mundialu po raz trzeci z rzędu. Koszmar trwa: Kean daje nadzieję, Bastoni zostaje wyrzucony z boiska, a na końcu Bośnia wyrównuje. Odpadamy po rzutach karnych (5–2). Gattuso we łzach i na krawędzi: “Przepraszam, nie dałem rady”.

Nieco niżej miejsce poświęcono słowom Gabriele Graviny, prezesa FIGC, który na razie oddala dymisję:„Stan ducha jest dość oczywisty, zwłaszcza biorąc pod uwagę, w jaki sposób ten wynik się ukształtował. Pozwólcie mi pogratulować chłopakom, w tych miesiącach zanotowali niesamowity rozwój, wielu z was nie mogło docenić klimatu i atmosfery panującej w ostatnim czasie. Chcieliśmy sprawić radość naszym kibicom, chcę pogratulować Rino Gattuso. To świetny trener, poprosiłem go, by pozostał, razem z Buffonem, na czele tej grupy. Mecz wszyscy widzieliście. Niewiele jest do dodania. Dymisja? W przyszłym tygodniu zostaną przeprowadzone wewnętrzne analizy. Rozumiem naciski na dymisję, ale jest odpowiednie miejsce, by dokonać takich ocen”.

Corriere dello Sport 

Katastrofa Azzurrich, Bośnia wygrywa w karnych (5–2)
Trzecie kolejne niepowodzenie Włoch, Azzurri znów poza mundialem po porażce w rzutach karnych z Bośnią i Hercegowiną. Dramatyczny wieczór zakończony wynikiem 5–2 w serii jedenastek i eliminacją, która odbija się szerokim echem. Po meczu selekcjoner Gennaro Gattuso nie ukrywał emocji: „Przepraszam, to potężny cios”. Słowa, które dobrze oddają trudny moment włoskiej piłki.

Mocny początek i punkt zwrotny: czerwona kartka dla Bastoniego
Włochy zaczęły bardzo dobrze, szybko obejmując prowadzenie po golu Moise Keana. Azzurri mieli także okazje na podwyższenie wyniku, lecz błędy pod bramką Federico Dimarco i samego Keana utrzymały Bośnię przy życiu. Mecz zmienił się w 41. minucie: bezpośrednia czerwona kartka dla Alessandro Bastoniego. Mimo oporu Italii, Bośnia doprowadziła do remisu w 79. minucie po trafieniu Harisa Tabakovicia. Doszło do rzutów karnych, w których Włochy się załamały. Decydujące okazały się błędy Pio Esposito i Bryana Cristante.

Czas na rewolucję
Trzeci z rzędu brak awansu na mundial otwiera głęboki kryzys. To już nie tylko porażka, to sygnał, że cały system wymaga przebudowy. Od zarządzania kadrą po decyzje strukturalne, włoska piłka stoi przed koniecznością rozpoczęcia wszystkiego od nowa po kolejnej międzynarodowej porażce.

Wszyscy do odejścia!
„Wszyscy do odejścia!”. Bośnia triumfuje w rzutach karnych: Włochy poza mundialem po raz trzeci z rzędu. Moise Kean daje nadzieję, ale czerwona kartka dla Bastoniego w 42. minucie sprawia, że Azzurri grają w dziesiątkę. Mimo to po przerwie marnują trzy znakomite okazje bramkowe. Potem przychodzi gorzka niespodzianka, wyrównanie na 1:1 i cierpienie aż do końca dogrywki. W rzutach karnych o porażce decydują błędy Pio Esposito i Bryan Cristante.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
17 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
17
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: