Strona główna » Aktualności » Allegri: Możemy być zadowoleni z jednego punktu
Allegri: Możemy być zadowoleni z jednego punktu
Tuż po hicie 34 kolejki Serie A swoimi spostrzeżeniami podzielił się szkoleniowiec Milanu, Massimiliano Allegri. Co ciekawe, mimo bezbramkowego remisu, były trener między innymi Bianconerich docenia końcowy rezultat.
fot. @ juventusfc / twitter.com
Po raz kolejny starcie pomiędzy Milanem i Juventusem może powodować olbrzymi niedosyt w sercach kibiców zarówno Rossonerich, jak i Starej Damy. Na szali znajdowały się bowiem 3 cenne oczka, które pozwoliłyby Bianconerim utrzymać 5-punktową przewagę nad Como, a Milan mógłby znacznie umocnić się w czołowej czwórce w ligowej tabeli. Starcie zakończyło się jednak bezbramkowym remisem (już 4 w ostatnich 6 starciach) i wydawać by się mogło, że żadna ze stron nie jest usatysfakcjonowana. Jak się jednak okazuje trener Rossonerich, Massimiliano Allegri, jest zadowolony z końcowego rezultatu:
“To była bardzo wyrównana i taktyczna gra o dużą stawkę. Mieliśmy kilka sytuacji, podobnie jak Juventus, mający dużą głębię składu. Dysponuje zawodnikami, którzy mogą wejść z ławki i zacięcie rywalizować na skrzydłach. Moi chłopcy jednak świetnie bronili, nie licząc jednego dośrodkowania, do którego nie doszedł Jonathan David”.
“Możemy być zadowoleni z jednego punktu, ponieważ pozwala nam to zrobić kolejny mały krok do przodu. Matematycznie jesteśmy 6 punktów od zamierzonego celu, co oznacza, że musimy wygrać zaledwie 2 mecze” – dodał 58-latek na łamach DAZN Italia.
Mimo zadowolenia z gry swoich podopiecznych, Allegri ponownie dał upust swojej wściekłości za boczną linią boiska, o co również zapytano szkoleniowca:
“Przeciwko Udinese straciliśmy 3 gole i nawet tego nie zauważyliśmy, bowiem wszystkie padły po kontratakach. Dzisiaj znowu kilka razy straciliśmy piłkę w niebezpieczny sposób, lecz chłopaki dobrze wracali do obrony. Chciałbym, żebyśmy mieli bardziej precyzyjne podania i większe wyczucie czasu, aby móc wykańczać akcje”.
Do końca sezonu pozostały zaledwie 4 kolejki, podczas których zarówno Juventus, jak i Milan muszą mieć się na baczności, jeżeli chcą myśleć o europejskich pucharach w przyszłym sezonie. W następnej kolejce podopiecznych Luciano Spallettiego czeka starcie z Hellasem Verona (3 maja), a Rossonerich pojedynek z Sassuolo.