Strona główna » Aktualności » Nie tylko Alisson. Juventus ma alternatywy i wielkie nazwiska na liście
Nie tylko Alisson. Juventus ma alternatywy i wielkie nazwiska na liście
Juventus pracuje nie tylko nad Alissonem Beckerem. Według Tuttosport Bianconeri nie odkładają alternatyw w bramce, gdzie na liście są David De Gea i Guglielmo Vicario, a równolegle analizują kosztowne cele w ofensywie. Kluczowy warunek pozostaje jeden: awans do Ligi Mistrzów.
Juventus nie chce zamykać się na jeden scenariusz podczas letniego mercato. Alisson Becker pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych nazwisk na liście życzeń Luciano Spallettiego, ale według Tuttosport Bianconeri równolegle pracują nad innymi rozwiązaniami. Dotyczy to zarówno bramki, jak i ofensywy. W najbliższych tygodniach klub ma zaplanować spotkanie z władzami Liverpoolu w sprawie brazylijskiego bramkarza. Ma to być pierwszy etap trudnej, ale nie niemożliwej operacji. Jednocześnie Juventus nie zamierza odkładać alternatyw, bo ewentualne sprowadzenie Alissona będzie zależało od ceny wyznaczonej przez The Reds.
Na liście bramkarzy pozostają David De Gea i Guglielmo Vicario. Hiszpan latem ma opuścić Fiorentinę, która chce obniżyć fundusz płac i odmłodzić kadrę. De Gea zarabia 3,5 miliona euro plus bonusy, a Viola byłaby gotowa rozmawiać o sprzedaży przy ofercie bliskiej 10 milionów euro. Droższy byłby Vicario, który również ma być coraz bliżej rozstania z Tottenhamem. W jego przypadku cena wyznaczona przez angielski klub wynosi około 20 milionów euro. To pokazuje, że Juventus szuka bramkarza gotowego od razu, ale musi bardzo ostrożnie zarządzać budżetem.
Na tej samej zasadzie klub analizuje także inne nazwiska z listy Comollego i Spallettiego. Wśród nich jest Kolo Muani, który w czerwcu wróci do PSG, a także Bernardo Silva i Robert Lewandowski. Nawet jeśli część takich operacji mogłaby teoretycznie odbyć się bez wysokiej kwoty transferowej, problemem byłyby bardzo duże pensje. Warunek pozostaje jednak oczywisty: Liga Mistrzów. Żeby równanie “poproś, a dostaniesz” mogło zadziałać, Spalletti musi najpierw doprowadzić Juventus do kwalifikacji Champions League. Poprawa gry w ostatnich tygodniach przekonała jednak klub, by ruszyć na rynku z wyprzedzeniem.