A może Vieri?
Po tym jak w lecie nie udało się sprowadzić do Turynu Christiana Vieriego, wielu uznało, że to koniec historii. Jednak wobec kontuzji Davida Trezegueta wszystko wydaje się być możliwe.
Pomysł jest prosty: Vieri przychodzi w styczniu, a Juventus za sprawą Fabio Capello próbuje przywrócić mu wielką formę, dokładnie tak jak to miało miejsce w przypadku Fabio Cannavaro. Inter oczywiście zdaje sobie z tego sprawę i nie chce jeszcze bardziej wzmonić swojego rywala, ale Vieri jest teraz dla Nerazzurrich tylko dużym balastem finansowym.
Reprezentacyjny napastnik ostatnią bramkę zdobył 4 kwietnia (karny przeciwko Juve), natomiast ostatniego gola z gry strzelił 7 marca (przeciwko Romie), co oznacza, że Vieri nic nie robi od przeszło pół roku.
Inter pewnie będzie chciał dostać w zamian obrońcę, najprawdopodobniej Iuliano lub Legrottaglie. Juventus jednak musi uważać na Romę, która również myśli nad pozyskaniem Vieriego.
www.goal.com