Strona główna » Aktualności » Juventus murem za Conte i Bonuccim
Juventus murem za Conte i Bonuccim
Ostatnimi dniami we Włoszech znów głośno o korupcji – rzecz w tym, iż tym razem chodzi o wydarzenia rozgrywające się w Serie B w sezonie 2009/2010. Szefów Juventusu interesuje to o tyle, iż w kręgu zainteresowań władz znalazł się Antonio Conte i Leonardo Bonucci – z uwagi na fakt, iż pierwszy pracował dla Sieny, a drugi dla Bari, które znalazły się w centrum śledztwa.
Doprecyzujmy: chodzi między innymi o mecz Bari z Udinese, zakończony wówczas remisem 3:3. W centrum śledztwa znalazł się grający wtedy w Bari Leonardo Bonucci. Dzisiaj oficjalnie na temat obu wypowiedzieli się szefowie Juventusu. Krótko mówiąc: turyński klub stoi murem za swoim trenerem i obrońcą.
“Wszyscy z wielką uwagą śledzimy rozwój wypadków związanych z postępowaniem” – powiedział dziś na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej prezydent Juventusu, Andrea Agnelli. “Nie da się ukryć, że podmiot całej dyskusji powinien martwić i martwi świat futbolu. Patrzymy na ten obraz i zmartwieni i zażenowani. Dziś nie wydaje się, żeby częścią całej afery był nasz trener, Antonio Conte. Mówię to co najmniej z kilku powodów. Po pierwsze, jego rola w tym musiałaby być naprawdę znacząca. Jako klub znamy Antonio bardzo dobrze od dwudziestu lat i wiemy, jakim jest człowiekiem. Z jednej strony chcemy wyrazić swój szacunek wobec organów dochodzących sprawiedliwości w świecie piłki, z drugiej jednak uznajemy za słuszne, by opowiedzieć się za ludźmi, których cała sprawa dotyka. Chcę oznajmić, że Juventus stoi murem zarówno za Antonio, jak i Bonuccim. Leonardo dobrze radzi sobie z presją i wierzę, że mimo tych wydarzeń rozegra świetne mistrzostwa. Antonio z kolei jest i będzie naszym trenerem. W przyszłym sezonie walczymy w Lidze Mistrzów i on będzie nas przez nią prowadził“.
Na temat całej sprawy wypowiedział się również sam Antonio Conte. “Zacznę od tego, że moja przygoda z piłką rozgrywała się i rozgrywa nadal na oczach wszystkich. Zawsze dążyłem do tego, by reprezentowały mnie silne zasady moralne oraz szczerość i uczciwość. Wystarczy zapytać dowolnego przeciwnika piłkarskiego, kim jest Antonio Conte. Owszem, zawsze dążę do zwycięstw, ale za każdym razem w zgodzie z zasadami, które bardzo szanuję. Ze Sieną wygraliśmy ligę na trzy kolejki przed końcem sezonu, dzięki wielkiemu poświęceniu i dla wielkiej satysfakcji. Na każdym kroku będę podkreślał, iż cała afera nie dotyczy ani mnie, ani moich zawodników. Nikt nie jest w stanie zrujnować nam tego sezonu. Niestety, stałem się obiektem śledztwa, przeszukano mój dom. Czytam o sobie różne rzeczy. Pierwsze, co nasuwa mi się na myśl, to pytanie: dlaczego ani razu przez ostatnie tygodnie prokuratura nie wezwała mnie na choćby jedno przesłuchanie? Wydawało mi się, że skoro są mną zainteresowani, taka będzie kolej rzeczy. To wszystko, co mam do powiedzenia. Życzę wszystkim miłych urlopów i wakacji – mój urlop z pewnością będzie udany“.
www.tuttosport.com