Strona główna » Aktualności » Conte obszernie o Juventusie
Conte obszernie o Juventusie
Antonio Conte (na zdjęciu), jeden z głównych autorów ostatnich sukcesów Juventusu udzielił dość obszernego wywiadu dla La Gazzetta dello Sport, w którym poruszył szereg tematów dotyczących klubu, jego przeszłości i przyszłości.
“Moja żona powiedziała mi, żebym tym razem cieszył się ze zdobytego tytułu choć przez kilka dni, ale nie mogę. Jestem postacią, która tak naprawdę nie okazuje swoich uczuć i emocji, jednak to nie znaczy, że ich nie doświadczam” – rozpoczął szkoleniowiec. “Oba mistrzostwa były piękne, ale zarazem skomplikowane. To z poprzedniego sezonu było nieoczekiwane, nie byliśmy faworytami do jego zdobycia, co więcej, prawdopodobnie nie byliśmy w gronie potencjalnych kandydatów. Mimo tego w pełni zasłużenie pokonaliśmy u siebie Milan i przebrnęliśmy przez całą kampanię bez żadnej porażki, co było prawdziwym majstersztykiem. Potwierdzenie swojej wartości w kolejnym roku nie jest proste, zwłaszcza, iż w dużym stopniu zajmowała nas Liga Mistrzów“.
“Pewne kwestie wypowiadane przez niektórych ludzi sprawiają, że wybucham śmiechem, na przykład te głoszące, że potrzebujemy tylko dwóch piłkarzy do triumfu w Champione League. To argumenty płytkie i powierzchowne. Rzeczywistość jest inna, problemem nie jest tylko aspekt ekonomiczny. Faktycznie pieniądze są pomocne, jednak one nie wystarczą. Wzorem do naśladowania powinien być Bayern Monachium. Niemcy posiadają poważny projekt zapoczątkowany za ery Louisa van Gaala. U podstaw sukcesu leży organizacja gry oraz precyzyjnie ukierunkowana ścieżka inwestycji obejmująca także sektory młodzieżowe“.

“
Czy zostanę w Juve na następne lata? Zarówno klub jak i piłkarze zasługują na szacunek, dlatego będę o tym rozmawiał z prezydentem Agnellim i dyrektorem Marottą. Na kogo z grona: Ibrahimovic, Suarez, Higuain bym się zdecydował? Żadnemu z nich nie mógłbym powiedzieć nie. Biorę wszystkich, ale to nie wystarczy do zwycięstwa w Lidze Mistrzów” – zaznaczył z uśmiechem Conte.
“Kiedyś rozmawiałem z Alessio Secco o tym, jak przywrócić Starą Damę do życia. Mówiłem, że potrzebne jest ofensywne nastawienie z wysokim procentem posiadania piłki, która będzie płynnie wyprowadzana z obrony. Dodatkowo niezbędni są atakujący skrzydłowi, którzy będą zaskakiwać przeciwników. Jako przykład podałem Robbena, Lennona i Walcotta. Secco poprosił mnie także o opinię na temat Brazylijczyka Diego. Szczerze odpowiedziałem, że jest dobrym graczem, lecz mając w składzie Del Piero, Trezegueta, Iaquintę i Amauriego 25 milionów można spożytkować inaczej – zakończył trener.