Strona główna » Aktualności » Przed meczem z Brazylią
Przed meczem z Brazylią
Cesare Prandelli (na zdjęciu, po prawej) oświadczył, że włoska kadra ani przez chwilę nie myślała nad przedwczesnym powrotem do kraju. Puchar Konfederacji odbywa się z ogromną falą protestów brazylijskiej ludności w tle. Pojawiły się pogłoski o możliwym przerwaniu turnieju, ale FIFA na tę chwilę nie zamierza tego robić. “Nie myślimy o powrocie do domu. Ostatniej nocy powiedziano nam, żebyśmy nie opuszczali hotelu, ale to tylko ostrożność. Martwimy się, ale nie planujemy wcześniejszego powrotu. Spróbujemy zamknąć Brazylii wolną przestrzeń na boisku. Musimy pokazać charakter, żeby sprawić im kłopoty. Głównym celem będzie odważna gra” – powiedział selekcjoner na konferencji przed meczem Italii z Brazylijczykami.

Jak się okazuje, nie wszyscy piłkarze zastosowali się do wskazówek policji. Mario Balotelli (na zdjęciu, po lewej) nie przejmując się napiętą sytuacją, postanowił zabrać swoją dziewczynę na wieczorny spacer ulicami brazylijskiego miasta. Powstało spore zamieszanie, ale głównie dlatego, że każdy chciał autograf lub zdjęcie z Super Mario. “
Wszystko jest w porządku, nie boję się. Wiecie czego się naprawdę boję? Dziennikarzy” – powiedział czarnoskóry napastnik reprezentacji Włoch. Media ujawniły, że Balotelli jest zaangażowany w charytatywne akcje wspomagające społeczność Mata Escura i odwiedzał to miejsce już w wieku 17 lat.
Mecz Włochów z Brazylią dziś o 20:55 na TVP 1.
www.football-italia.net