Strona główna » Aktualności » Kolejna afera we włoskim futbolu?
Kolejna afera we włoskim futbolu?
Czy tego lata będziemy świadkami kolejnego skandalu, który wstrząśnie piłkarską Italią? Niewykluczone. Jak informują od samego rana włoskie media, tym razem chodzi o możliwe oszustwa na tle podatkowym i finansowym. Śledztwo, które zaczęło się 14 miesięcy temu, prowadzi prokuratura w Neapolu.
Dzisiejszego ranka funkcjonariusze policji finansowej (Guardia di Finanza) zapukali do siedzib 41 klubów w całej Italii. Wśród nich nie brakuje Juventusu, jak i innych gigantów Serie A. La Gazzetta dello Sport spośród większych klubów, które są częścią śledztwa wymienia m.in.: Chievo, Milan, Inter, Sienę, Romę, Fiorentinę, Atalantę, Pescarę, Genoę, Juventus, Torino, Parmę, Lazio, Napoli, Udinese, Sampdorię, Palermo i Catanię. Z zespołów Serie A prokuratura nie interesuje się jedynie dwoma: Cagliari i Bologną. Oprócz klubów, w śledztwo zamieszanych jest też kilku agentów, w tym Alessandro Moggi – syn Luciano.
Podczas dzisiejszej operacji prokuratura uzyskała dokumenty, dotyczące ponad 50 transferów. Pod lupą znajdują się zarówno porozumienia między włoskimi klubami, jak i umowy z zespołami zagranicznymi. Prokuratura przyjrzy się m.in. transferom Lavezziego do PSG i Nocerino do Milanu. Na liście nazwisk, które opublikowała włoska agencja ANSA znajduje się 8 nazwisk, które mogą być powiązane z Juventusem: Immobile, Sculli, Mutu, Tacchinardi, Molinaro, Paro, Legrottaglie, Guzman.
Klub nie wydał jeszcze żadnego oświadczenia w tej sprawie.
www.gazzetta.it