Strona główna » Aktualności » Mercato Juventusu pod lupą
Mercato Juventusu pod lupą
Wielu fanów Juve zadaje od kilku dni to samo pytanie w swoich mailach do redakcji TuttoJuve.com: Dlaczego Juventus jako klub, który zarobił najwięcej na poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, nie był w stanie przeprowadzić transferu za większą kwotę pieniędzy, jak Jovetić czy Higuain? Dlaczego Bianconeri szybko zdecydowali się na piłkarzy za niewielkie sumy, Teveza i Llorente?
Redaktorzy tego serwisu postanowili odpowiedzieć w dzisiejszym felietonie. Ich zdaniem, ostrożne inwestycje nie przekraczające 20 milionów za pojedynczy transfer są spowodowane dwiema sprawami.
1. Łączny koszt transferu: Higuain będzie kosztował Napoli około 80 milionów euro (transfer za prawie 40 milionów + cztery lata kontraktu + podatek). To kwota zbyt wielka dla Juventusu, który na Teveza wyda ponad połowę mniej (około 40 milionów). Aurelio De Laurentiis może sobie pozwolić na taki wydatek głównie poprzez sprzedaż Edinsona Cavaniego do PSG. Manchester City zapłacił za Joveticia 26 milionów euro plus możliwe premie, co razem daje 30 milionów w gotówce (to zafundowało Fiorentinie większość mercato) – zadanie niewykonalne dla Juventusu, który był w stanie wyrównać tę kwotę tylko przy użyciu kart zawodników. Jovetić kosztowałby w sumie ponad 60 milionów euro (30 milionów za transfer + cztery lata ponad czteromilionowego kontraktu razem z podatkami). Tevez i Llorente razem kosztują niewiele więcej niż sam Jo-Jo.
2. Brak sprzedaży: Mówiący o braku wielkich transferów muszą pamiętać o tym, że Bianconeri prawie w ogóle nie sprzedają (oprócz zawodników niechcianych w składzie). Wyjątkiem jest jedynie Giaccherini, ale ogromne oferty za Vidala, Marchisio i Pogbę zostały natychmiast odrzucone. Niewiele jest klubów w całej Europie, które przez ostatnie lata nie sprzedały ani jednego znaczącego zawodnika. Nawet Real Madryt sprzedaje, żeby zebrać fundusze na kolejne wzmocnienia. Szefostwo Juve kategorycznie wykluczyło odejście któregoś z ważnych zawodników, tym samym pozbawiając się dopływu dużej gotówki tego lata. Pozostaje nam wierzyć, że droga wybrana przez Agnellego, Marottę i Conte jest słuszna, jak większość ich decyzji do tej pory.