Viera: Jestem szczęśliwy w Turynie

Patrick Vieira przeprosił francuskich kibiców za swój słaby występ przeciwko Szwajcarii. Francja zremisowała 1-1 i musi poczekać do środy aby dowiedzieć się czy otrzyma przepustkę na przyszłoroczne finały Mistrzostw Świata w Niemczech. “Wina jest moja. Zagrałem fatalnie w pierwszej części, a w drugiej nie było tak dobrze jak powinno. Nie musiałem długo czekać aby zrozumieć, że mam zły dzień. Potrzebowałem parę podań i kontaktów z przeciwnikiem, żeby wiedzieć że źle się czuję.

Vieira nie szukał usprawiedliwień i zaprzeczył jakoby doznał kontuzji. “Jeśli jestem na boisku oznacza, że mogę grać. Znam siebie bardzo dobrze, aby wiedzieć na co mnie stać.” Mimo słabszej postawy Vieira nie myślał o zmianie. “W czasie meczu, taka myśl mi nawet przez głowę nie przeszła.

Kwestia kwalifikacji rozstrzygnie się w środę, kiedy Francja zagra z Cyprem. “Na szczęście dla mnie został jeszcze jeden mecz – przeciwko Cyprowi. Mamy 50% szans na awans z pierwszego miejsca, ponieważ zwycięstwo Szwajcarii w Irlandii nie jest niemożliwe.

Na konferencji prasowej, jaka odbyła się po meczu reprezentacji Vieira znalazł też czas aby porozmawiać o swoim tranferze do Juve: “Mam 29 lat, i według mnie jest to idealny wiek do gry tam gdzie ja. To czego oczekuje po Włoszech i Juventusie to polepszyć u siebie grę taktyczną. Na przykład lepiej zdawać sobie sprawę kiedy muszę atakować lub bronić, kiedy moje działania mają być bardziej zdecydowane. Jestem bardzo zadowolony z Turynu, mimo, że nie znaleźliśmy jeszcze mieszkania.

http://go.reuters.co.uk
http://home.skysports.com

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
8
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: