Gazzetta porównuje budżety Juve i Realu

Dwumecz Juventusu z Realem Madryt to starcie dwóch wielkich marek, mistrzowskich zespołów, świetnych piłkarzy, trenerów, a także pieniędzy, które za tym wszystkim stoją. La Gazzetta dello Sport opublikowała dziś artykuł konfrontujący finanse obu klubów. Florentino Perez zarządza kwotą prawie dwukrotnie większą, niż Agnelli (obroty Realu w sezonie 2013/2014 to 550 milionów przy 280 Juventusu), ale sternik Bianconerich w ciągu ostatnich 3 lat zwiększył przychody swojego klubu o 82%, podczas gdy Królewscy zaliczyli tylko 14% wzrostu. Juventus wypada blado w porównaniu rozwoju klubowego budżetu na większej przestrzeni 10 lat, kiedy to Real powiększył swoje obroty o 132%, a Juve otrzymuje dziś zaledwie o jedną trzecią więcej pieniędzy niż w 2005 roku.


Jeśli przyjrzymy się strukturze przychodów obu klubów, w oczy rzuca się fakt, iż największe wpływy Realu pochodzą z przedsięwzięć komercyjnych i jest to kwota aż 204 mln, przewyższająca nieznacznie pieniądze z praw telewizyjnych. Dla Juventusu prawa telewizyjne są warte zdecydowanie najwięcej, bo 151 mln, reszta wpływów nie sięga nawet połowy tej sumy. Mistrzowie Italii wydali na pensje w poprzednim sezonie 184 mln, kiedy w Madrycie wypłacono aż 270 mln. Dzięki decyzjom Andrei Agnellego i jego podwładnych, Juventus w ciągu trzech lat zmniejszał stratę na koniec roku finansowego (48,7 mln w sezonie 2011/2012, 15,9 mln w sezonie 2012/2013 i 6,7 mln w poprzednim sezonie), w tym samym czasie Real notował zysk (24,2 mln , 36,9 mln i 38,5 przed rokiem). Dzięki tak korzystnej sytuacji finansowej, Florentino Perezowi udało się zmniejszyć dług netto swojego klubu w ciągu pięciu lat z 245 milionów euro do 72. W tym samym czasie Andrea Agnelli powiększył dług Juve, który przed rokiem wynosił 206 mln.

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
11 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
11
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: