Prasa po koronacji mistrzów

Z okładek trzech największych włoskich dzienników sportowych spoglądają na nas dziś oczywiście ucieszeni piłkarze Juventusu, świętujący zdobycie tegorocznego tytułu mistrza Włoch. “Mistrzowie” – pisze La Gazzetta dello Sport – “Juve pokonuje także Napoli i świętuje na stadionie. W 39. minucie wzruszające wspomnienie Heysel. Porażka Beniteza, szaleństwo Britosa (uderzenie głową Moraty) i Higuain obrażony na zmianę. Roma dziękuje Juventusowi – jest w Lidze Mistrzów“. Mediolański dziennik w pomeczowych ocenach dla Bianconerich używa tylko trzech not: 6, 6,5 oraz 7. Na tę pierwszą zasłużył m.in. Bonucci, krytykowany za to, że nie pobiegł za dobijającym rzut karny Lopeza. Tytułem najlepszego gracza Juve okrzyknięto Sturaro, oprócz niego siódemka trafiła także do Buffona i Comana. Wśród graczy najgorzej wypadł Britos (4), który swoim popisem z doliczonego czasu gry przebił słabiutkiego Higuaina (4,5). Najwyżej oceniono Davida Lopeza (7), który oprócz gola zmusił Buffona do interwencji najwyższej klasy.

Kliknij, aby powiększyć

Niepokonani” – czytamy na tytułowej stronie Corriere dello Sport – “Juve, radość trwa dalej. Pokonane także Napoli. Liga Mistrzów oddala się dla Azzurrich, a jest już pewna dla Romy“. Rzymianie stosują dla Bianconerich podobną skalę ocen jak Gazzetta, najmocniej chwalą Sturaro, ganią z kolei Ogbonnę. Wśród podopiecznych Beniteza także tutaj na najwyższą notę zasłużył David Lopez (6,5), a na najniższą Britos oraz Higuain (4).

Juve Fest” – to tytuł Tuttosport, okraszony liczbą 33 – “Świętowanie scudetto i wspólny krzyk – do Berlina po potrójną koronę. Entuzjazm fanów także dla Pucharu Włoch i srebrnej gwiazdki. Wygrana nad Napoli dopełnia ich radości – 3:1 po golach Pereyry, Davida Lopeza, Sturaro i Pepe. Żałosne uderzenie Britosa głową w Moratę“. Turyński dziennik najwyżej ocenił grę Sturaro (7,5), najniżej – Ogbonny (6). Pośród podopiecznych Beniteza wyróżniono Lopeza (7), a najmocniej dostało się Britosowi (3).

Żaden z wymienianych dzienników nie ocenił wysoko pracy arbitra Bantiego, który nie do końca kontrolował boiskowe wydarzenia i nie reagował na ostre faule w środku pola. Wątpliwości pozostawiają też jego decyzje podejmowane w polach karnych obu drużyn. Eksperci La Gazzetta dello Sport twierdzą, że zagranie Asamoaha nie powinno było oznaczać rzutu karnego dla Napoli. Wszystkie gazety zgodnie oceniają, że Bianconerim należał się rzut karny za faul Maggio na Moracie, wszystkie mają też wątpliwości odnośnie interwencji Ogbonny na Gabbiadinim.

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
9
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: