Chiellni przed finałem

Pech chciał, że Giorgio Chiellini (na zdjęciu) nie będzie w stanie wziąć udziału w jutrzejszym finale Ligi Mistrzów. Kontuzjowany obrońca podziękował dziś za pośrednictwem swojego twitterowego konta za wszystkie wiadomości wsparcia, jakie otrzymał i zapewnił wszystkich, że jego koledzy z drużyny nadrobią jego boiskową nieobecność.

Dzień dobry wszystkim. Dziękuję wam za wiele ciepłych wiadomości, jakie od was otrzymałem. Gra w finale Ligi Mistrzów jest marzeniem, które miałem, tak jak i miliony dzieci, ale przeznaczenie jest czasem dziwne. Od razu zdałem sobie sprawę z tego, jak poważna jest ta kontuzja. Miałem nadzieję, że się mylę lub że będę w stanie dojść do siebie w rekordowo szybkim czasie, co już mi się udawało, ale tym razem było to naprawdę niemożliwe.

Juventus składa się z wielkich ludzi i wielkich piłkarzy. Jestem pewny, że mój zespół będzie walczył na boisku mocniej niż kiedykolwiek. Pokażą światu zacięcie, siłę i determinację, które ja wniósłbym do tego finału i wszyscy razem będziemy w stanie spełnić to marzenie. Przyjaciele, będę z wami jutro, by kibicować i cierpieć z wami z tylko jednym celem… WYGRAĆ TEN PUCHAR!

Wygrywanie nie jest ważne: to jedyne, co się liczy. Fino alla fine!

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
9
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: