Strona główna » Aktualności » Tacchinardi i Legrottaglie przed finałem
Tacchinardi i Legrottaglie przed finałem
Już w najbliższą sobotę Juventus będzie miał szansę, by do kolekcji klubowych trofeów dołożyć jedenasty w historii Puchar Włoch. Z okazji zbliżającego się starcia z Milanem, redakcja TuttoJuve porozmawiała z dwoma piłkarzami, którzy w minionych latach świętowali w Turynie zwycięstwa w wielu rozgrywkach.
Alessio Tacchinardi (na zdjęciu): “To pojedynczy mecz, wszystko może się zdarzyć. Z pewnością ten pojedynek przywodzi na myśl dawne starcia, jak finał Ligi Mistrzów czy Superpuchar Włoch rozegrany w Nowym Jorku. Zmierzą się ze sobą dwie zasłużone ekipy, które charakteryzują się oddanymi grupami kibiców i ciężkimi koszulkami. Milan wygląda słabo, ma problemy zarówno mentalne, jak i fizyczne. Juventus to dla mnie wyraźny faworyt, myślę że porażka w Weronie dobrze zrobiła drużynie Allegriego. Juve musi zagrać na maksa, jeśli tak się stanie, jest zabójczym zespołem. Milan miał szczęście w losowaniu drabinki, ale jeśli dociera się do samego końca rozgrywek, nie ma większego znaczenia co było wcześniej. Atletico w Lidze Mistrzów miało trudniejszą ścieżkę do finału niż Real. Pojawia się tu czynnik losowy – nie jestem pewien, czy gdyby Milan po drodze musiał mierzyć się z trudniejszymi rywalami, byłby dziś finalistą. Oczekiwania i presja spowalniają, a Juventus zna zagrożenia związne z rozgrywaniem pojedynczego meczu który rozstrzyga o wszystkim. Milan grający na 200% mógłby pokonać Juve, ale ta drużyna jest teraz w złym stanie. Nie mają piłkarzy nawet na to, by aspirować w walce o trzecie czy czwarte miejsce w lidze.“.
Nicola Legrottaglie: “Spodziewam się dwóch drużyn, znajdujących się w odmiennych sytuacjach psychologicznych, co spowoduje różne podejście do meczu. Juventus wyjdzie na boisko z wielkim entuzjazmem, a Milan ze strachem, że źle zakończy ten sezon. Te aspekty nie muszą być jednak kluczowe dla ostatecznego rezultatu – Milan może dobrze zareagować, co wpędzi Juve w kłopoty. To pojedyncze spotkanie, o jego wyniku zadecydują epizody, ale Bianconeri rozpoczną z wielką przewagą. Jak wytłumaczyć ten sezon w wykonaniu Milanu? Możemy oceniać tylko to, co wychodzi na zewnątrz – widać wielkie problemy ze stworzeniem długoterminowego projektu. To, co starał się wnieść Mihajlović nie spodobało się w klubie, nie było chęci by kontynuować współpracę i poczekać na jej owoce. Juventus zaliczył z kolei wspaniały sezon, a następny może okazać się prawdziwie legendarny, jeśli klub wygra szóste scudetto z rzędu. Agnelli wniósł do klubu ważne zmiany jeszcze wtedy, gdy ja tam grałem. Miał odwagę podjąć ryzyko, które przyniosło rezultaty. Był blisko wielkich dyrektorów i przejął od nich to, co najlepsze. Od dawnych przywódców Juventusu i Fiata wziął pewne szczegóły, dzięki którym Stara Dama jest dziś wielkim klubem“.
www.tuttojuve.com