Strona główna » Aktualności » Juventus – Crotone 3:0 (0:0)
| redaktor: Łukasz Siewierski | 16
Juventus – Crotone 3:0 (0:0)
Tym razem obyło się bez zbędnych nerwów – Juventus pewnie i komfortowo pokonał na własnym stadionie Crotone. Do przerwy było co prawda 0:0, jednak po zmianie stron Bianconeri dość szybko przełamali obronę rywala, który ostatecznie opuścił Turyn z bagażem trzech bramek.
Mecz od samego początku wyglądał tak, jak można było się tego spodziewać – goście cofnęli się głęboko we własne pole karne, oddając Juventusowi piłkę i pozwalając mu na konstruowanie ataków pozycyjnych. Już w 1. minucie czujność Cordaza uderzeniem z dystansu sprawdził Marchisio. W 5. minucie przed świetną okazją bramkową stanął Matuidi, który z bliskiej odległości uderzył nieznacznie obok słupka. Kolejne minuty upływały pod znakiem ataków pozycyjnych Bianconerich, które zwykle kończyły się jednak nieudanymi dośrodkowaniami lub uderzeniami z dystansu. W 33. minucie kolejną świetną okazję zmarnował Matuidi – tym razem pudłując głową po dośrodkowaniu Douglasa Costy. Kilka minut później z niezłym uderzeniem Alexa Sandro sprzed pola karnego poradził sobie Cordaz, a niedługo przed przerwą Barzagli dobrym dośrodkowaniem odnalazł w polu karnym Crotone Mandżukicia, którego uderzenie głową minęło słupek. Bianconeri mogli odczuwać niedosyt – schodzili na przerwę przy stanie 0:0 mimo ogromnej przewagi optycznej.
W przerwie żaden z trenerów nie zdecydował się na przeprowadzenie zmiany, a obraz gry po zmianie stron nie uległ żadnej zmianie. W 52. minucie Barzagli posłał z prawego skrzydła kolejne dokładne dośrodkowanie na głowę Mario Mandżukicia, który tym razem się nie pomylił i wyprowadził Juventus na prowadzenie. W 57. minucie na boisku w miejsce Lichtsteinera pojawił się Mattia De Sciglio i już kilkadziesiąt sekund później zdobył swoją debiutancką bramkę w biało-czarnej koszulce. Boczny obrońca oddał silny i celny strzał sprzed pola karnego Crotone po tym, jak piłka spadła pod jego nogi po wybitym dośrodkowaniu Douglasa Costy. W 68. minucie mogło być już 3:0 – Dybala w swoim stylu uderzył z rzutu wolnego podyktowanego za faul na Matuidim, jednak zabrakło mu celności. Po chwili Allegri dokonał kolejnej roszady – debiutujący Howedes ustąpił miejsca Pjaniciowi. W 71. minucie Juventus trafił po raz trzeci – po krótko rozegranym rzucie rożnym Pjanić posłał płaskie dośrodkowanie wzdłuż bramki rywala, a piłka trafiła pod nogi Medhiego Benatii, który z najbliższej odległości wbił ją do siatki. Następnie kolejny celny strzał głową oddał Mandżukić, szczęścia spróbował też Douglas Costa, jednak czujność zachował Cordaz. W 77. minucie z boiska zszedł Marchisio, a jego miejsce zajął Sturaro. Bianconeri do końca atakowali i kontrolowali przebieg spotkania, jednak nie udało im się już podwyższyć prowadzenia.
Juventus zamyka listopad oczekiwanym zwycięstwem – oby okazało się ono dobrym prognostykiem przed grudniem, który dla podopiecznych Allegriego zapowiada się niezwykle ciężko. Już 1. dnia ostatniego miesiąca tego roku kalendarzowego Bianconeri rozegrają wyjazdowe starcie z Napoli, które odniosło dziś minimalne wyjazdowe zwycięstwo nad Udinese i utrzymało fotel lidera. Swój mecz wygrał również Inter, punkty po remisach straciły z kolei obie ekipy z Rzymu.
Juventus – Crotone 3:0 (0:0)
52′ Mandżukić (asysta Barzagli), 60′ De Sciglio, 71′ Benatia
Juventus (3-4-3): Buffon – Barzagli, Howedes (68′ Pjanić), Benatia – Lichtsteiner (57′ De Sciglio), Marchisio (77′ Sturaro), Matuidi, Alex Sandro – Dybala, Mandżukić, Douglas Costa
Ławka: Szczęsny, Pinsoglio, Asamoah, Bentancur, Higuain, Rugani
Crotone (4-4-2): Cordaz – Sampirisi, Ajeti, Ceccherini, Pavlović – Rohden, Barberis (79′ Aristoteles), Mandragora, Nalini (85′ Faraoni) – Budimir, Tonev (75′ Trotta)
Ławka: Festa, Viscovo, Cabrera, Crociata, Martella, Simić, Stoian, Suljć, Simy
Żółte kartki: 45′ Benatia, 50′ Matuidi – 32′ Budimir, 85′ Rohden
Statystyki: