Del Piero: Byłem wściekły!

Alessandro Del Piero przyznał, że po strzelonym golu był bardziej.. wściekły niż szczęśliwy.
Kapitan Bianconerich strzelił drugą bramkę we wczorajszym meczu 1/2 finału Mistrzostw Świata w ostatniej minucie spotkania.
Moja radość po strzelonej bramce była raczej ogromną złością, spowodowaną wieloma rzeczami, o których teraz lepiej nie mówić.” – powiedzial Del Piero. “Dopiero potem przerodziła się ona w radość z awansu do finału rozgrywek.

Według niektórych tą trochę enigmatyczną wypowiedzią Del Piero nawiązuje do faktu, że nie ma już pewnego miejsca w podstawowej jedenastce reprezentacji Azzurrich. Mimo wszystko w dalszym ciągu jest bardzo użyteczny.
Bardzo często gole są wynikiem determinacji i włożonego trudu, więc moja radość jest wręcz potrójna.” – przyznał Alex. “Jeśli nie grasz zbyt wiele, ale mimo to ciągle zdobywasz gole, jest coś wyjątkowego.

Del Piero wszedł na boisku w drugiej połowie dogrywki, być może również w związku z tym, że konfrontacja obydwu zespołów mogła skończyć się konkursem rzutów karnych. Strzelony gol był zasługą tego, że kilkadziesiąt metrów przebiegł bez piłki, by na końcu precyzyjnie uderzyć w okienko bramki Lehmanna.
Pod koniec zawsze jest najtrudniej. Graliśmy tak jakby na wyjeździe, przez co wydawało się, że wszystko jest przeciwko nam.” – dodał. “Biegłem do tej piłki i krzyczałem jeszcze pod naszym polem karnym! Byłem jeszcze daleko, ale Gilardino zrobił dobrze, przytrzymując piłkę. Usłyszał mnie dopiero, kiedy byłem już bliżej.” – przyznał.

www.channel4.com

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
37 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
37
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: