Moggi przemówił
Luciano Moggi znowu przemówił, oczywiście nie oszczędzając żadnej z osób odpowiedzialnych za skrzywdzenie Juventusu.
“Nie zaakceptuję, że ja i Antonio Giraudo jesteśmy uważani za jedynych winnych w tej sprawie. Jeżeli wyroki są stopniowo redukowane i nie ma już skorumpowanych stron, to oznacza, że nie jesteśmy winni korumpowania kogokolwiek. Trzeba udowodnić przestępstwo zanim się kogoś oskarży, a w tej sprawie nie ma dowodów, tylko domniemania.”
Moggi zaprzeczył, jakoby sędzia Massimo De Santis kiedykolwiek faworyzował Bianconerich i jeszcze raz zażądał dowodów na “system Moggiego”.
“Nikt nie powiedział, że przed meczem Milan – Juventus w 2005 roku De Santis prowadził spotkanie Fiorentina – Milan, Rossoneri wygrali i nie mieli problemu z dyskwalifikacjami, podczas gdy Juve grało bez Ibrahimovica. Proces nie dowiódł istnienia jakiegokolwiek ustawiania meczów i wszyscy sędziowie zostali uniewinnieni. Chyba dalsze wyjaśnienia nie są konieczne. Zostaliśmy oskarżeni o próby ustawiania meczów, ale nigdy nie zobaczyliśmy listy podejrzanych meczów. Mówi się o ustawieniu klasyfikacji bez wpływania na rezultaty pojedynczych meczów. Jak to możliwe? To absurdalne i sprzeczne.”
Moggi wspomniał także o Franco Carraro, byłym prezydencie FIGC.
“Moim zadaniem była ochrona Juventusu, a przeciwników było wielu, zaczynając od pana Franco Carraro. To przede wszystkim on pociągał za sznurki zepsutego systemu. Poprosił o ugodę? Mam nadzieję, że dadzą mu nagrodę.”
Moggi dodał także, że jego zdaniem przyznanie Scudetto Interowi nie było sprawiedliwe, bo Juventus wywalczył je na boisku.
“Wszyscy mówią o Scudetto za uczciwość, ale czy można powiedzieć, że klub, który wystawiał zawodników z fałszywymi paszportami jest naprawdę uczciwy? A w tamtych latach członkiem konsylium administracyjnego Nerazzurrich był Guido Rossi, możliwe żeby o niczym nie wiedział? Jeżeli tytuł musiał być przyznany, powinien powędrować do Romy, która grała młodym i atrakcyjnym zespołem.”
Moggi zapowiada dalszą walkę, chociaż jego apelacja do TAR została odrzucona. Mówi także, że kibice zatrzymują go na ulicy i okazują poparcie.
“Ludzie mówią mi, że nie jestem sam i właśnie to zawsze powtarzałem sądom: jest 13 milionów kibiców Juve, którzy patrzą. Nie mogą ukarać nas bez dowodów.“
www.channel4.com
www.sports.it