To był jedynie przypadek…

Wczoraj po południu poinformowaliśmy o informacji podanej przez włoskich dziennikarzy o tym, że Marco Amelia (na zdjęciu), bramkarz Livorno, pojawił się w Turynie, by w towarzystwie jednego z pracowników sztabu medycznego Juventusu przejść badania. Ponieważ od razu zrobiło się aż gęsto od plotek, o godzinie 18:00 pojawiło się wyjaśnienie tej sytuacji na oficjalnej stronie Juventusu.

Rzekomym towarzyszem Amelii był Antonio Giordano, pracownik drużyny Bianconerich. Spotkanie takie mogło dojść do skutku, ponieważ w tym samym ośrodku zdrowia badania przechodzą piłkarze Juve. Okazuje się, że – jak podaje turyński klub – Antonio Giordano faktycznie pojawił się we wspomnianym ośrodku zdrowia (Centro Traumatologico Ortopedico di Torino), ale nie po to, by towarzyszyć Marco Amelii, a Matteo Paro, który doznał kontuzji w meczu z Lecce. Tymczasem akurat wtedy przypadkiem znalazł się tam również bramkarz Livorno. Jak pisze oficjalna strona Juventusu, “przypadki wśród piłkarzy również się zdarzają“.

Bianconeri kończą swoje wyjaśnienie słowami: “Wszystko tutaj. Bez żadnych tajemnic czy sekretów. Z pełną świadomością, że specjaliści Juventusu są doceniani również przez inne kluby. A to nie jest drobnostka.

www.juventus.com
www.lastampa.it

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
14
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: