Strona główna » Aktualności » Quagliarella w Turynie, jeśli któryś odejdzie…
Quagliarella w Turynie, jeśli któryś odejdzie…
Szefowie Barcelony z uporem maniaka starają się o pozyskanie Davida Trezeguet, proponując mu 3-letni kontrakt i zarobki w wysokości 5,5 miliona euro za sezon. Włodarze Juventusu z kolei oraz trener Claudio Ranieri rozważają różne scenariusze wydarzeń.
Bianconeri zdają sobie sprawę z tego, że jeśli którykolwiek z dwójki Trezeguet – Iaquinta odejdzie z Juventusu, trzeba będzie powstałą w ten sposób lukę w składzie mądrze wypełnić. Stąd też szykują się do sprowadzenia Quagliarelli (na zdjęciu) z Udinese, na którego ponoć Secco jest gotów nie żałować pieniędzy.
Claudio Ranieri ma ułożony konkretny plan i wizję zespołu na przyszły sezon: w swojej drużynie chce mieć dwóch świetnych technicznie, zwinnych i niewielkich napastników – w tym momencie chodziłoby o Del Piero i Quagliarellę, oraz dwóch typowych egzekutorów pola karnego – Amauriego i Trezeguet. Gdyby rozważać taką kombinację, bez pracy w Juve pozostaje Iaquinta, w sprawie którego cały czas negocjuje Roma.
Z drugiej strony jeśli klub mimo wszystko opuści Trezeguet – tę opcję wykluczają szefowie Juve i sam zawodnik, ale uparcie trzymają się jej dziennikarze – karty nieco się tasują: Iaquinta zostałby wówczas w Turynie i pełniłby rolę drugiego po Amaurim snajpera, ale pomysł sprowadzenia Quagliarelli również zostałby zrealizowany. Piłkarz Udinese nie pojawi się w Juve tylko wtedy, kiedy obaj – Vincenzo i David – zostaną w Turynie na następny sezon.
www.corrieredellosport.