Ranieri niezmartwiony porażką

Claudio Ranieri nie jest zmartwiony wczorajszą porażką przeciwko Piacenzie. Juventus uległ drugoligowcowi 1-0, a jedyna uznana bramka padła w 29 minucie. Swój debiut w tym meczu miał Olof Mellberg, który spisał się nieco poniżej oczekiwań. Równie nietrafiony był duet Trezeguet – Amauri, który nie zdołał doprowadzić do zwycięstwa. Mimo niezadowalającego wyniku, Ranieri jest zadowolony i twierdzi, że zdobycie meczowej sprawności było kluczowym celem.
Nasi przeciwnicy zmusili nas do biegania, a tego chcieliśmy najbardziej. Byli dopiero na drugim dniu treningu, więc byli mniej zmęczeni od nas. Nikt nigdy nie lubi przegrywać, jednak w tej części sezonu rezultat jest najmniej ważną rzeczą. W każdym razie próbowaliśmy strzelić i kilka razy byliśmy blisko. Myślę, że nikt nie doznał kontuzji, z wyjątkiem Tiago, który został bardzo mocno uderzony w kostkę. Następnym krokiem będzie przywitanie graczy występujących w reprezentacjach i Poulsena, oraz doprowadzenie ich do tego samego poziomu co reszty.

www.goal.com

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
22 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
22
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: