Walka kibiców z zarządem
Tak jak zła jest ostatnio gra Juventusu, tak samo złe są stosunki między kibicami a piłkarzami i Zarządem. W niedzielę, o 13:30 tuż przed meczem z Palermo autokar z piłkarzami Starej Damy został zatrzymany przez kibiców z Curva Nord, którzy wyszli na ulicę z transparentem, na którym były dwa napisy. Pierwszy głosił: Mai più 50 Euro in curva…. ma non ci eravamo lasciati così? (Nigdy więcej 50 euro na łuk… nie tak było mówione?)
Tekst odnosi się do astronomicznych cen biletów (głównie chodzi o Ligę Mistrzów, ponieważ na te rozgrywki nie obowiązują karnety). Cobolli Gigli obiecywał, że bilety nie będą nigdy tak drogie. Niestety w tym roku bilety na łuki (najtańsze) na mecz z Zenitem kosztowały 30 euro, a na Real cena wynosi 50.
Kibice są wściekli. Zarząd na pytanie o wysokość cen biletów oznajmił, że kosztują tyle samo co na poprzedni pojedynek z Realem, co nie jest prawdą, ponieważ w sezonie 2004/05, kiedy spotkanie było rozgrywane cena wynosiła 40 euro.
Bilet na mecz Juventus – Real (2004/05)
Ponadto w sezonie 2005/06 karnet na wszystkie mecze grupowe Juventusu w Lidze Mistrzów kosztował jedyne 25 euro. W tym roku takiej opcji w ogóle nie było.
Karnet na mecze grupowe Juventusu (2005/06)
Żeby w tym sezonie zobaczyć wszystkie trzy mecze grupowe Ligi Mistrzów w Turynie będzie trzeba wydać 100 euro (50 Real, 30 Zenit, 20 Bate). Kibicom bardzo się to nie podoba. A warto dodać, że karnety ligowe też były jednymi z droższych we Włoszech.
Drugi napis na transparencie głosił: Noi in 25 a Minsk… Voi 1 sotto la curva: Vergogna! (Nas 25 w Mińsku, od was jeden pod łukiem: Wstyd!)
Odnosi się to do dalekiego dla Włochów i bardzo drogiego wyjazdu do Mińska, czego piłkarze nie docenili nie podchodząc po meczu pod trybunę, żeby podziękować kibicom za doping. Jedynym który to zrobił był Giorgio Chiellini.
Kibicom bardzo sie nie podoba takie zachowanie, które zresztą miało już miejsce w zeszłym sezonie. Czują sie ignorowani.
W trakcie blokady można było usłyszeć hasła, żądające szanowania fanów.
Filmik z blokady
A już w trakcie samego meczu można było dostrzec transparenty, nawiązujące do wysokich cen biletów.
50 euro wstyd!

Złodzieje!
Kibice nie oszczędzili również gorzkich słów zarządowi, którego niekompetencja, brak umiejętności i ignorancja są cechami rozpoznawczymi do samego początku ich rządów, domagając się od nich szanowania kibiców.
Zarząd, respekt dla nas (kibiców)
Warto również wspomnieć, że kibice uważają takie zachowanie Zarządu, za odstraszanie kibiców od stadionu. Dlatego niektórzy wyszli z apelem, aby w momencie kiedy ceny za bilet na mecz osiągną 50 euro, zbojkotować spotkanie. Apel miał miejsce jeszcze przed podaniem cen biletów na mecz Realem, zatem nie wiadomo jeszcze czy do bojkotu dojdzie.
własne