Już jutro pojedynek najbogatszych!

Inter – Juventus. Nie ma wątpliwości, że będzie to pojedynek drużyn okupujących szczyty światowego futbolu. Nikt też nie zaprzeczy, że będzie to potyczka o wysokie miejsce w tabeli. Ale oprócz tego wszystkiego będzie to też pojedynek dwóch spośród dziesięciu najbogatszych klubów na świecie.

Jak szacuje Stage Up – Sport & Leisure Business, całkowite przychody Interu i Juventusu w sezonie 2008/09 będą stanowić trzecią część przychodów całej Serie A. Łączny obrót obu drużyn oscylował będzie w granicach połowy miliarda euro. Gdyby zsumować tylko włoskich kibiców obu klubów, otrzymamy liczbę około 11,8 milionów fanów, z czego 7,3 miliona opowiada się za Juventusem, 4,5 miliona za Interem.

Zobaczmy jednak, co stanowi o sile ekonomicznej obu klubów. Zacznijmy od Bianconerich. Dzięki samej sprzedaży praw do transmisji meczów w zeszłym sezonie Stara Dama zainkasowała bagatela 124 miliony euro. Do tego trzeba doliczyć kolejne 41 milionów, jakie Juventus otrzymał od sponsora i z reklam. Od samej firmy New Holland, której logo piłkarze prezentują na oficjalnych koszulkach, w których rozgrywają mecze, wpływa rocznie 11 milionów euro. To jeden z dziesięciu najbardziej wartościowych kontraktów sponsorskich w Europie.

Teraz rzućmy okiem na środowisko Interu. Wpływy do kasy klubu Nerazzurrich są nieco mniejsze niż w przypadku Juventusu. Na sprzedaży praw do transmisji meczów Inter zarabia 100 milionów euro, podczas gdy przychody z reklam oscylują wokół kwoty 37 milionów, z czego połowa pochodzi od firm sponsorskich: Pirelli i Nike.

www.tuttosport.com

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
21 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
21
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: