Antonio Di Gennaro ostro krytykuje Vlahovicia
Dusan Vlahović wrócił ze zgrupowania reprezentacji z problemem zdrowotnym. Równie mocno komentowana jest jednak wypowiedź napastnika, która padła po meczu kadry.

Dusan Vlahović zagrał w meczach Ligi Narodów z Danią i Szwajcarią. Serb zaliczył w nich asystę i stwierdził, że w kadrze gra inaczej, ponieważ nie dostaje zadań defensywnych. Dzięki temu ma więcej sił na dobrą grę bliżej bramki rywala. Ponadto zawodnik zaakcentował pozytywy, płynące z obecności obok siebie drugiego napastnika. Opinie te mocno wzburzyła Antonio Di Gennaro. Ekspert dał upust emocjom, a jego słowa cytuje portal TMW:
„Jeśli Dusan chce odejść w styczniu, to droga wolna. Niech jednak do tego czasu nie wygaduje takich rzeczy. Wcześniej mówiło się, że niszczy go Allegri, teraz sugeruje się, że Motta też nie jest dla niego odpowiedni. Ciągle szuka się winy w jego trenerach, a może po prostu Vlahović nie jest tak fenomenalny, jak się wielu wydawało? Reprezentacja to inny świat niż klub, są tam inne wymagania. Nie lubię, gdy ktoś jeździ na kadrę i zrzuca tam takie medialne bomby”.
„We Florencji Vlahović też grał sam z przodu, a strzelał. Słyszałem, że to podobno zasługa skrzydłowych, którzy dostarczali mu tam lepsze podania. To kolejna głupota. Marcus Thuram jest w tej chwili znacznie lepszy od niego” – podsumował Di Gennaro.
W tym sezonie klubowym Dusan Vlahović zdobył dla Juventusu dziewięć goli w szesnastu meczach.
Ja uważam, że Weah może wejść w buty Vlaho i jeszcze wyklaruje nam się z niego napastnik - dziwnym sposobem on znajduje się w polu karnym tam gdzie trzeba. Vlahović jest podwójnie przepłacony - raz za transfer dwa za kontrakt. Taki Higuain przy nim to naprawdę był kocur, a jakby patrzeć na całe koszty transferu to pewnie podobne lub nie wiele droższy był Pipita.… Czytaj więcej »
Co sądzicie? W punkt? A może farmazony?
Już jak strzelał w violi to było widać, że nie jest i nie będzie najwyższej klasy snajperem. Zagrał z nami mecz to nasze chłopy z obrony wybiły mu futbol z glowy i kopał się po czole.
Głupoty... niektórzy prawdziwi eksperci związani z Juve twierdzą, że Valhović jest na poziomie Haalanda i w Europie nie widzą piłkarza o jego jakości.
Fizycznie i technicznie ma wszystko by być topowym napastnikiem. Problemem jest chyba głowa. To jak irytuje się po prostych błędach wygląda źle, jakby brakowało mu pewności siebie.
chyba na dobre wyjdzie i jemu i Juve transfer.
Dobrze, że My mamy wielu napastników. Nawet Taremi lepszy hyhy