Piątkowe okładki włoskiej prasy sportowej: komentarze i wyliczenia po losowaniu Ligi Mistrzów

Sprawdźmy o czym dziś pisze się w Italii. Mediolańska La Gazzetta dello Sport, rzymskie Corriere dello Sport oraz turyński Tuttosport – trzy najważniejsze dzienniki sportowe we Włoszech, zapraszamy na przegląd pierwszych stron gazet.

Gazzetta dello Sport 

„Crediamoci” – po losowaniu Champions League
La Gazzetta dello Sport otwiera dzisiejszą pierwszą stronę hasłem „Crediamoci”, wzywając włoskie drużyny do wiary w sukces po trudnym losowaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów.

  • Inter – czekają go starcia na San Siro z Liverpoolem i Arsenalem.
  • Juventus – trafił do grupy z Realem Madryt.
  • Atalanta – zmierzy się z PSG.
  • Napoli – wylosowało Manchester City, De Bruyne spotka się ponownie ze swoim byłym klubem

Według wyliczeń dziennika, 11 punktów powinno wystarczyć na baraże, a 16 na bezpośredni awans do 1/8 finału.

Milan – Nkunku, i to nie koniec
W górnej części okładki La Rosea skupia się na mercato Milanu. Rossoneri sfinalizowali sprowadzenie Christophera Nkunku z Chelsea, ale to dopiero początek: prowadzą negocjacje z Romą o Dovbyka i z Arsenalem o Kiwiora.

Allegri i problem z Lecce
Na koniec gazeta zwraca uwagę na przygotowania Milanu do dzisiejszego meczu z Lecce (godz. 20:45). Massimiliano Allegri będzie musiał sobie radzić bez Jashariego, który wypadł z gry na co najmniej dwa miesiące z powodu kontuzji.

Corriere dello Sport 

„The Scempions” – Corriere dello Sport o trudnym losowaniu
Corriere dello Sport otwiera dzisiejszą okładkę tytułem „The Scempions”, podkreślając trudne losowanie Ligi Mistrzów dla włoskich drużyn. Dziennik zwraca uwagę na zmianę, finał Champions League tej edycji rozpocznie się o godz. 18:00.

Hojlund do Napoli, Elmas też wraca
Oprócz losowania, w centrum uwagi mercato. „Hojlund-Napoli, si firma” – pisze gazeta. Transfer Duńczyka jest praktycznie dopięty, podobnie jak powrót Elmasa. Piłkarz ma już wkrótce przylecieć do Włoch na testy medyczne. Manchester United zastrzegł sobie 10% od przyszłej sprzedaży zawodnika.

Juve – Vlahović zostaje, Muani w grze
Vlahovic resta al 99%” – tak Comolli skomentował sytuację napastnika, który chce kontynuować przygodę w Turynie. Jednocześnie działacz zapowiedział, że klub „zrobi wszystko, by wzmocnić zespół” – sygnał, że temat Kolo Muaniego nadal pozostaje aktualny. Savona został sprzedany do Nottingham za 16 milionów euro.

Milan – kolejny cios i ratunek w postaci Nkunku
Trudny czas dla Rossonerich. „Allegri perde anche Jashari” – pisze CdS. Szwajcarski pomocnik złamał kość strzałkową po zderzeniu z Gimenezem i wypadnie na minimum dwa miesiące. Zespół zmierzy się dziś z Lecce (20:45) w kiepskich nastrojach. Pozytywna wiadomość – Christopher Nkunku wylądował w Mediolanie, a jego transfer z Chelsea opiewa na 42 miliony euro.

Tuttosport: Mbappe i Pogba, kogo my tu mamy!
TS otwiera okładkę nawiązując do losowania Ligi Mistrzów.

  • Inter wpada na angielskie potęgi
  • NapoliAtalanta mogą być zadowolone z losu.
  • Juventus zagra na Bernabeu z Realem i zmierzy się z Monaco Pogby („a casa del polpo”). W grupie także egzotyczny wyjazd za koło podbiegunowe – do Bodo.

Juve – Vlahović zostaje, poker z PSG o Kolo
W górnym tytule Tuttosport cytuje dyrektora Comollego, który stwierdził, że Dusan Vlahović na 99% zostanie w Juventusie. Savona odszedł do Nottingham.

Torino – nowe podejście do Carboniego
Granata wciąż szuka wzmocnień. „Carboni, il Toro in affanno ci ritenta” – pisze dziennik. Rozmowy z Monzą w sprawie Carboniego zostały wznowione, ale konkurencję stanowi Lecce.

Milan – Nkunku tak, Jashari nie
Rossoneri dopięli sprowadzenie Christophera Nkunku, ale jednocześnie stracili Jashariego, który doznał złamania kości strzałkowej. Pomocnika czeka co najmniej dwa miesiące przerwy.

Wyjazd na Juventus – Torino!

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze

Poki
Poki(@poki)
1 godzina temu

Wreszcie mamy dyrektora nie figuranta wydający subsydia ofiarowane przez koncern. Comolli swoim charakterem już pozostawił daleko w historii Guntolliego, choć minęło kilka miesięcy.

Lub zaloguj się za pomocą: