Atalanta – Juventus 3:0 (1:0). Frustrujące pożegnanie z Pucharem Włoch

Zapowiedz Finalu Pucharu Wloch Atalanta Juventus

Juventus żegna się z Pucharem Włoch po wysokiej porażce w Bergamo. Bianconeri długimi fragmentami przeważali dziś nad Atalantą, ale brakowało im jakości pod bramką rywala, który okazał się skuteczniejszy, dokładniejszy i bardziej cierpliwy.

Juventus mógł otworzyć wynik w ciągu pierwszych kilku sekund meczu – Conceicao zagrał do wbiegającego w pole karne rywala Thurama, który uderzył jednak obok bramki. W okolicach 20. minuty Conceicao dwukrotnie sam był bliski trafienia – najpierw zmarnował sytuację sam na sam z Carnesecchim po błędzie Atalanty w rozegraniu, chwilę później jego uderzenie lewą nogą zatrzymało się na poprzeczce. Kilka minut później gospodarze otworzyli wynik po rzucie karnym podyktowanym za zagranie ręką Bremera po zagraniu Edersona i pewnie wykorzystanym przez Scamakkę. Juventus do przerwy nieskutecznie szukał wyrównania, najlepszą okazję miał McKennie, który nie zdecydował się na szybki strzał z bliska po krótko rozegranym rzucie rożnym.

Po przerwie Bianconeri kontynuowali ataki – najpierw ostatnie podanie po kontrze zepsuł Kalulu, następnie po dobrej akcji rozegranej z Davidem niecelnie uderzył McKennie. Na boisku w miejsce Gattiego pojawił się debiutujący Boga, a Juventus wyprowadzał kolejne nieskuteczne ataki – Scalvini w ostatniej chwili powstrzymał Davida, a Kelly uderzył obok bramki po wrzutce Bogi. W 78. minucie Sulemana podwoił przewagę gospodarzy – Ghańczyk skorzystał z biernej postawy obrońców Juve i wykończył dośrodkowanie Bellanovy. 7 minut później Bianconerich dobił Pasalić, który płaskim uderzeniem łatwo pokonał Perina po tym jak jego koledzy przechwycili piłkę na połowie Juve.

Jak drużyna Spallettiego zareaguje na tak wysoką porażkę? Przed Juventusem seria trudnych spotkań – pierwszym z nich będzie niedzielne starcie z Lazio.

Atalanta – Juventus 3:0 (1:0)
27′ Scamacca (rzut karny), 78′ Sulemana (asysta Bellanova), 85′ Pasalić (asysta Krstović)

Juventus (4-2-3-1): Perin – Kalulu, Gatti (64′ Boga), Bremer, Kelly- Locatelli (74′ Koopmeiners), Thuram – Conceicao (80′ Zhegrova), McKennie, Cambiaso (80′ Openda) – David (74′ Holm)

Atalanta (3-4-2-1): Carnesecchi – Scalvini (76′ Kossounou), Djimsiti, Ahanor – Zappacosta (70′ Bellanova), de Roon, Ederson, Bernasconi – De Ketelaere (83′ Pasalić), Raspadori (76′ Krstović) – Scamacca (70′ Sulemana)

Żółte kartki: –

Juve-Sassuolo przy samej murawie!

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Julek997
Julek997(@julek997)
3 godzin temu

Nie mam kadry aby grać na 3 frontach. Tyle setek zmarnowanych przez nas, im wpadało wszystko.

Ten Puchar i tak wygraliśmy 15 razy, ostatni raz 2 lata temu, narazie nie trzeba go. Skupić się na lidze i punktowaniu i pokazać się wreszcie dobrze w Europie, po ostatnich 8 latach upokorzeń.

jfc.8
jfc.8(@jfc-8)
3 godzin temu

Trudno. Ten karny wszystko ustawił. Teraz mecz z Lazio i do przodu

Ostatnio edytowany 3 godzin temu by jfc.8
Mate97
Mate97(@mate97)
3 godzin temu

Szkoda, wystawiliśmy najmocniejszy skład a mimo to porażka. Atalanta do bólu skuteczna w drugiej połowie dwa strzały dwa gole i zasłużenie wygrali, ale bardzo irytuje mnie marnowanie setek zwłaszcza nasz portugalski skrzydłowy. Wynik trochę nie odzwierciedla przebiegu meczu bo na pewno nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. No nic idziemy dalej, ale szkoda bo tutaj była najłatwiejsza szansa na trofeum.

Book
Book(@book)
2 godzin temu

Czemu wychodzimy na galowo, gdzie kilku graczy mogłoby odpocząć? Nie lepiej było wystawić od początku odpadki z Atalanty, czyli Boge i Holma? Mckennie i Bremer zagrali przez większość meczu koszmarnie słabo jak na nich. Zegrowa nie powinien już wstawać z ławki za swoją postawę, a Koopmeiners niech szuka sobie klubu- on mentalnie już się u nas nie podniesienie. Czekam na odpowiednią reakcję z Lazio, potem dwa bardzo wymagające… Czytaj więcej »

CurryTheGoat
CurryTheGoat(@currythegoat)
3 godzin temu

Treneiro za bardzo przekombinował z tym składem, zbyt defensywny

Ale mam nadzieje, że to wpadka i z Lazio nie będzie podobnych cyrków

mjecho
mjecho(@mieszko)
2 godzin temu

Zasłużona porażka. Brak charakteru.

deamon
deamon(@deamon)
3 godzin temu

No to mamy progres, 0:3.

Niech oni zaczną trenować celność strzałów, decyzje strzeleckie, ostatnie podanie i wykonywanie rzutów wolnych. Wprowadzenie Koopmeinersa i Holma to już było zbyt wczesne wywieszenie białej flagi. Spadły morale i padły kolejne bramki dla Atalanty.

Lub zaloguj się za pomocą: