Bremer przyznaje się do błędu

Strata punktów w starciu z Hellasem Verona (1:1) ma wielu ojców, lecz jeden z nich wyjątkowo mocno odcisnął piętno na końcowym rezultacie. Jak sam przyznaje, wina za straconego gola spoczywa na jego barkach.

fot. @juventus.com

Remis z drużyną, która jest pewna spadku do Serie B po zakończeniu tegorocznych rozgrywek, najprawdopodobniej nikogo w biało-czarnej części Turynu nie satysfakcjonuje. Bez wątpienia gracze Starej Damy mieli kilka dogodnych sytuacji, aby wygrać mecz i tym samym umocnić swoją pozycję w czołowej czwórce w tabeli, lecz brak skuteczności m.in. Francisco Conceicao uniemożliwił zdobycie 3 oczek. Kolejnym graczem, który może być obarczany za utratę punktów jest Gleison Bremer.

Brazylijczyk pod presją rywala wykonał za lekkie podanie do Pierra Kalulu i futbolówka została automatycznie przechwycona przez Domagoja Bradaricia, a następnie trafiła do Kierona Bowiego, który umieścił ją w bramce strzeżonej przez Michele Di Gregorio. Co ciekawe 29-latek nie zamierza chować głowy w piasek i za pośrednictwem mediów społecznościowych przyznał się do winy:

“Dziś z powodu nieporozumienia popełniłem błąd. Biorę na siebie pełną odpowiedzialność i nie szukam wymówek. Powinienem był lepiej się zachować, a teraz musimy zjednoczyć się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, fino alla fine”.

Mimo popełnionego błędu wydaje się, że Gleison wciąż pozostaje jednym z filarów w talii Luciano Spallettiego i może być kluczową postacią na samym finiszu obecnej kampanii. Do końca sezonu pozostały bowiem 3 kolejki i jeżeli Juventus wciąż chce myśleć o przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, nie może pozwolić sobie na kolejną wstydliwą stratę punktów.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
3
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: