Strona główna » Aktualności » Douglas Costa: Kolo Muani, Sorloth czy Pellegrino? Wybieram Vlahovicia
Douglas Costa: Kolo Muani, Sorloth czy Pellegrino? Wybieram Vlahovicia
Douglas Costa udzielił obszernego wywiadu Tuttosport, w którym wrócił wspomnieniami do swojego pobytu w Juventusie i ocenił obecną sytuację klubu. Brazylijczyk opowiedział o kulisach transferu do Turynu oraz współpracy z Massimiliano Allegrim i Cristiano Ronaldo.
Fot. Grzegorz Wajda / WajdaFoto, JuvePoland
Obecnie Douglas Costa przygotowuje się do sezonu z Al-Ittifaq, jednak przyznał, że wciąż darzy Włochy i Juventus ogromnym sentymentem. “Nie udało mi się zatrzymać na dłużej w Turynie, ale mam z tym miastem wspaniałe wspomnienia, bo właśnie tam przeżyłem jedne z najpiękniejszych momentów swojej kariery. Nauczyłem się kochać Włochy“. Brazylijczyk zdradził, że pierwsze rozmowy z Juventusem odbyły się już po meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium w 2016 roku. Później ważną rolę odegrał także Alex Sandro.
Wszystko potoczyło się bardzo szybko, ale zaczęło się już wcześniej. Agnelli i Paratici rozmawiali ze mną po meczu Juventus – Bayern w Lidze Mistrzów w 2016 roku. Później pojechałem z Alexem Sandro do Australii na mecz reprezentacji Brazylii. Wiedział, że Inter się mną interesuje, i zapytał: „Przeszedłbyś do Juventusu?”. Nigdy nie miałem wątpliwości. Wiedziałem też, że u Carlo Ancelottiego w Bayernie grałbym mniej. Potem zadzwonił Paratici i wszystko potoczyło się bardzo szybko. Kiedy dzwoni Juventus, nie można powiedzieć „nie
Jednym z powodów przeprowadzki do Serie A była chęć wywalczenia miejsca w reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata w Rosji. “Rok później miał odbyć się mundial i za wszelką cenę chciałem na niego pojechać. Tamtej drużynie Juventusu brakowało zawodnika potrafiącego wygrywać pojedynki jeden na jednego. Byli Mandzukić, Higuain i Dybala, ale brakowało piłkarza o moich cechach“.
Douglas Costa przyznał, że początki w Juventusie nie były łatwe, ale wiele zawdzięcza Massimiliano Allegrimu. “Na początku często siedziałem na ławce, później zacząłem grać, gdy zrozumiałem włoską piłkę. Czułem się świetnie i zakochałem się we Włoszech. Koledzy bardzo mi pomagali. Allegri uświadomił mi, że aby grać, trzeba być skoncentrowanym przez cały czas i nigdy się nie wyłączać. To on pomógł mi zmienić mentalność“. Nie zabrakło również wspomnień dotyczących Cristiano Ronaldo. “Od prawie piętnastu lat gwarantował gole. Był piłkarzem, którego bardzo łatwo się prowadziło. Poza boiskiem często żartował, ale na murawie był prawdziwą maszyną. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem z nim grać. To było wielkie szczęście“.
Komentując obecną sytuację klubu, Brazylijczyk wyraził nadzieję na szybki powrót Juventusu do czołówki. “Chciałbym, żeby Juventus znów budził strach u wszystkich rywali. Trzeba uporządkować kilka spraw i jak najszybciej odzyskać zwycięskiego ducha”. Zapytany o napastników łączonych z Juventusem, takich jak Randal Kolo Muani, Alexander Sorloth czy Mateo Pellegrino, Douglas Costa wskazał swojego faworyta: “Vlahović, ze względu na to, co już pokazał w Juventusie. Gdy jest w pełni zdrowy, naprawdę potrafi robić różnicę“.
Na koniec Brazylijczyk pozytywnie ocenił również Luciano Spallettiego. “Jego drużyny grają bardzo atrakcyjny futbol. Chciałbym mieć okazję pracować z takim trenerem“.