Strona główna » Aktualności » Puchar Konfederacji: Włoch – Brazylia 0-3
Puchar Konfederacji: Włoch – Brazylia 0-3
Squadra Azzurra zakończyła swoją przygodę z Pucharem Konfederacji 2009. W ostatnim meczu fazy grupowej Włosi przegrali z Brazylią 0-3 i zajęli trzecie miejsce w grupie B. Do półfinału oprócz Brazylii awansowała reprezentacja USA, która pokonała niespodziewanie Egipt 3-0.
Początek meczu był wyrównany. Później w miarę upływu czasu Brazylia przejęła inicjatywę i groźnie atakowała. Szczególnie aktywny był Robinho, który raz po raz stwarzał zagrożenie pod bramką Buffona. W 33. minucie groźnie strzelał Lucio a piłka po rykoszecie trafiła w słupek. Kilkanaście sekund później pod bramką mistrzów świata znów było gorąco. W roli głównej ponownie Lucio, który z kilku metrów próbował zaskoczyć Buffona. Bramkarz Juventusu popisał się jednak tym razem świetną interwencją. Włosi nie wyciągnęli wniosków z tych dwóch groźnych sytuacji i szybko zostali bardzo srogo ukarani. W 37. minucie błąd popełnił Cannavaro, który fatalnie spisał się przy próbie założenia pułapki ofsajdowej. Piłka znalazła się pod nogami Lusia Fabiano, który nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Prawdziwy dramat rozpoczął się w końcówce pierwszej części gry. Najpierw w 43. minucie Brazylijczycy wspaniale rozpracowali obronę Italii a swojego drugiego gola strzelił Luis Fabiano. Dwie minuty później było już 3-0. Robinho popędził lewą stronę i zagrał w pole karne do jednego z wbiegających kolegów. Piłkę nieszczęśliwie przeciął jednak Dossena i na przerwę mistrzowie świata schodzili upokorzeni.
Po przerwie Włosi nadal nie prezentowali nic szczególnego. Taktyka zagrywania długich piłek na Luce Toniego kompletnie się nie sprawdzała. Napastnika Bayernu w 57. minucie zmienił Gilardino jednak i on nie zaprezentował nic wielkiego. Najlepszą okazję w tej części gry miał Simone Pepe, który jednak nie wykorzystał błędu Julio Cesara. Włosi wiedzieli, że USA prowadzi z Egiptem 3-0 i jedna bramka wystarczy by awansować do półfinału. Nie byli jednak w stanie strzelić nawet tego jednego upragnionego gola i odpali z turnieju po naprawdę katastrofalnym występie. Przed drużyną Marcello Lippiego jeszcze dużo pracy by można było myśleć o osiągnięciu czegoś na przyszłorocznych mistrzostwach świata.
Włochy – Brazylia 0-3 (0-3)
37′ 43′ Luis Fabiano, 43′ Dossena (bramka samobójcza)
Włochy: Gianluigi Buffon – Gianluca Zambrotta, Giorgio Chiellini, Fabio Cannavaro, Andrea Dossena – Riccardo Montolivo (46. Pepe), Daniele De Rossi, Mauro Camoranesi, Andrea Pirlo – Luca Toni (57. Gilardino), Vincenzo Iaquinta (38. Rossi)
Brazylia: Julio Cesar – Maicon, Lucio, Juan (24. Luisao), Andre Santos – Ramires (88. Josue), Gilberto Silva (84. Kleberson), Felipe Melo – Kaka – Luis Fabiano, Robinho