Marchisio: Gdyby ta piłka wpadła…

Claudio Marchisio (na zdjęciu) dałby pewnie wiele za to, by móc cofnąć czas i uderzyć piłkę bardziej precyzyjnie, by ta zamiast uderzyć w poprzeczkę, wpadła do bramki strzeżonej przez golkipera Bordeaux. Włoch mógł wczoraj rozstrzygnąć losy spotkania z Francuzami.

Po meczu Marchisio powiedział w udzielonym wywiadzie: “Ta poprzeczka pewnie jeszcze się trzęsie, szkoda, naprawdę szkoda. Graliśmy dzisiaj w kałużach wody i czasem piłka wariowała. Normalnie w takich sytuacjach futbolówka wpada do bramki…” Analizując przebieg meczu przyznał: “W pierwszej połowie graliśmy na wyraźnie zbyt wolnych obrotach i trener wytknął nam to w przerwie. Pewnie to trochę dlatego, że gramy teraz praktycznie co trzy dni i czujemy to w nogach. W trakcie meczu sędzia odgwizdał niewiele fauli, bo i w ogóle sędziowie ostatnio gwiżdżą rzadziej. Bordeaux to świetna drużyna, a rozgrywki jak zwykle trudne i na wysokim poziomie. Cóż, mamy jeszcze pięć innych meczów, możemy jeszcze wyjść z grupy z pierwszego miejsca“.

Czy Juventus lepiej gra w meczach wyjazdowych? “Nie sądzę, żeby tak było, po prostu ani meczu z Chievo, ani tego z Bordeaux, nie rozegraliśmy najlepiej. Jesteśmy niestety trochę zmęczeni“.

www.tuttosport.com
www.juventus.com

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
22 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
22
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: