Al-Ittihad – Juventus 2:2

W towarzyskim meczu rozegranym w Jedda (Arabia Saudyjska) Juventus zremisował 2:2 z drużyną Al-Ittihad. Bramki dla Bianconerich strzelili Giovinco i Poulsen.

Od pierwszych minut spotkania wiadomo było, że gospodarze nie będą chłopcami do bicia. Już w 2. minucie meczu interweniował Alex Manninger, który rozpoczął to spotkanie między słupkami bramki Juventusu. Na efekty starań arabskiej drużyny nie trzeba było długo czekać. Po zaledwie 11 minutach austriackiego golkipera Starej Damy pokonał Khariri.

Juventus odpowiedział po 5 minutach, kiedy to świetnym podaniem do Sebastiana Giovinco popisał się Alessandro Del Piero. Giovinco mocnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. W ciągu następnych minut swoje szanse mieli między innymi Marchisio i De Ceglie, ale i gospodarze raz po raz dawali o sobie znać. W końcu w 33. minucie spotkania po idealnym zagraniu Alexa Del Piero gola zdobył strzałem głową Poulsen. Juve wyszło na prowadzenie, ale już następnych kilka minut pokazało, że nie na długo. Najpierw ekipie Bianconerich zrobiło się gorąco, kiedy posyłana z daleka piłka przeskoczyła Manningera, następnie po przepięknej akcji gospodarzy gola na 2:2 zdobył Aissa.

Druga połowa nie przyniosła zmiany wyniku, choć swoje szanse mieli Sebastian Giovinco, David Trezeguet czy Portugalczyk Tiago, który – gdyby zdobył bramkę – mógłby pochwalić się naprawdę pięknym golem. W bramce Juventusu stanął Chimenti, na boisku pojawił się też Brazylijczyk Amauri, który z kolei niestety marnował okazję za okazją. W jednej z nich zamiast podać do dużo lepiej ustawionego Giovinco, wolał sam wpisać się na listę strzelców, co ostatecznie się mu nie udało. Mecz skończył się wynikiem 2:2 i choć to tylko spotkanie towarzyskie, w umysłach podłamanych już i tak kibiców Starej Damy nadal pozostało wiele pytań i wątpliwości co do formy zawodników Bianconerich.

Al-Ittihad – Juventus 2:2 (2:2)
11′ Khariri, 45+1′ Aissa – 16′ Giovinco, 33′ Poulsen

Juventus (4-4-2): Manninger (46′ Chimenti) – Grygera, Ariaudo, Legrottaglie (46′ Cannavaro), Molinaro – Giovinco (73′ F. Rossi), Poulsen (46′ Tiago), Marchisio (69′ Marrone), De Ceglie – Trezeguet (46′ Amauri), Del Piero (69′ Immobile)

www.juventus.com

Juve-Sassuolo przy samej murawie!

Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
clubbland
clubbland
16 lat temu

mizeria taka jak była to jest... maninger niestety jak bedzie w takiej formie to moze buchnac pare kiksow w meczach ligowych ehh :/ zalissimo ;?

KondzioJuveFans
KondzioJuveFans
16 lat temu

czlowieku co ty gadasz poulsen dobry mecz?
hahha dobre to ze strzelil gola to juz ekstra spotkanie zagral?!

AdrianoJuve
AdrianoJuve
16 lat temu

Powiem szczerze ze to juz nie ten sam Manninger co kiedys , bardzo niepewne interwencje. Jak widziałem akcje po której pilka po koźle przelobowała go to odrazu stwierdzilem ze dopuki Buffon nie wroci to nasi obroncy beda musieli grac na 200% a im ostatnio nawet na 50 nie wychodzi , dobrze ze ta pilka nie wpadla do bramki bo byłby blamaz na calego

Iths
Iths
16 lat temu

ja po poulsenie nie spodziewam sie za duzo, ostatnio gra poprawnie, bez blysku ale i bez wiekszych zastrzezen. Strzelil gola, nie tracil pilek jak melo, nadal uwazam, ze do juve sie nie nadaje, ale jezdzic bezpodstawnie nie bede tylko dlatego, ze wszyscy tak robia.

Iths
Iths
16 lat temu

Mecz przecietny, skomentuje kilku pilarzy: giovinco - moim zdaniem bezbarwne, ledwie strzelil gola, nie byl motorem druzyny jakim chcemy by byl. de ceglie - jak zwykle, chaotycznie, jakos drewniano, na sile do przodu co nie zmienia faktu ze wrzutki ma naprawde dobre marchisio - dla mnie wyrozniajacy sie pilkarz, to on powinien grac na pozycji melo i lepiej sie tam sprawdzi. Kilka… Czytaj więcej »

stasiok
stasiok
16 lat temu

1 bramka to bezapelacyjnie wina Manningera!
2 bramka gdyby nie bramkarz, Giovinco musial by sie obyc smakiem
3 bramka tak samo, jak by bramkarz byl bardziej ogarniety, gola by nie bylo, ale chyba wystraszyl sie Poulsena 😉 w sumie ta bramka to takie 50:50
4 bramka to wina obroncow...

stasiok
stasiok
16 lat temu

real tez z nimi zremisowal 1-1 25-07-2009 wiec chyba to nie przypadek... moze oni poprostu sa dobra druzyna ;p xd

Elohi
Elohi
16 lat temu

przecież nie można było pokonać gospodarzy, którzy dali nam za ten mecz sporą sumkę pieniędzy! 😛

Lub zaloguj się za pomocą: