Zapowiedź 19. kolejki Serie A
Jesteśmy na półmetku rozgrywek Serie A. W ostatniej kolejce pierwszej rundy spotkań dojdzie do absolutnego hitu, na który kibice czekają już od dawna. Juventus zmierzy się na Stadio Olimpico z Milanem. W związku z meczem takiego formatu wszystkie inne spotkania odchodzą nieco na dalszy plan. W Turynie szykuje się piłkarska uczta.
Roma – Chievo, 9 stycznia godz. 18.00
Dziewiętnastą kolejkę zainaugurują w Rzymie piłkarze Romy i Chievo. Obydwie drużyny nie mogą być zadowolone ze swojego ostatniego meczu. Roma w ostatnich minutach meczu straciła dwie bramki i zremisowała z Cagliari natomiast Chievo przegrało na własnym boisku z Interem, mimo kilku naprawdę dogodnych szans na strzelenie gola. Tym razem Claudio Ranieri wie, że musi w tym meczu odnieść zwycięstwo. Roma jest już bowiem zaledwie cztery punkty za Juventusem, który gra bardzo trudny mecz z Milanem. W składzie gości zabraknie w tym spotkaniu Moro, Scardiny i Sardo. Ranieri oprócz Tottiego, nie będzie mógł skorzystać z Tonetto, Mexesa oraz Okaki.
Inter – Siena, 9 stycznia godz. 20.45
Na Giuseppe Meazza szykuje się pogrom. Mistrz kraju gra z ostatnim zespołem w tabeli, który trzy dni temu na własnym boisku uległ Fiorentinie 1-5. I nawet liczne braki w składzie Interu – Cambiasso, Muntari, Santon, Chivu, Balotelli czy Eto’o nie powinny przeszkodzić podopiecznym Jose Mourinho w odniesieniu zwycięstwa. Bo chyba najwięksi optymiści wśród kibiców Bianconerich nie wierzą, że Inter może w podobny sposób co Juventus stracić punkty z ostatnią drużyną w tabeli.
Napoli – Sampdoria, 10 stycznia godz. 15.00
Decyzja o zatrudnieniu Waltera Mazzarriego była strzałem w dziesiątkę. Aurelio De Laurentiis wiedział co robi i teraz zbiera owoce swojej decyzji. Napoli pod wodzą Mazzarriego jest niepokonane i pnie się w górę tabeli z kolejki na kolejkę. Jest już na czwartym miejscu z zaledwie trzema punktami straty do Juventusu. Neapolitańczycy w dodatku nie próżnują i się wzmacniają. Do Napoli przybył ostatnio łączony z Juventusem Andrea Dossena. Klub De Laurentiisa zbroi się już na walkę o Ligę Mistrzów z największymi potęgami ligi włoskiej. Czy to się Azzurrim uda? Przekonamy się na koncu sezonu. Póki co w niedzielę gospodarze zmierzą się z Sampdorią i są zdecydowanym faworytem. Wśród miejscowych zabraknie Santacroce, Amodio oraz Continiego, natomiast w drużynie Sampy nie zagra jedynie Lucchini.
Fiorentina – Bari, 10 stycznia godz. 15.00
Viola w iście imponującym stylu rozpoczęła nowy rok gromiąc w derbach Toskanii Sienę aż 5-1! Tym razem rywal jest jednak trudniejszy, bowiem beniaminek z Bari prezentuje w tym sezonie bardzo solidną formę. Wystarczy zresztą spojrzeć na tabelę, gdzie obydwie drużyny sąsiadują z sobą mając na koncie po 27 punktów. Faworytem jest jednak oczywiście Fiorentina, która będzie musiała sobie radzić bez kilku naprawdę ważnych dla trenera Prandelliego piłkarzy takich jak Gamberini, Jovetic, Zanetti, Marchionni i zawieszony Comotto. Nieciekawa sytuacja kadrowa panuje również w drużynie Bari, która zagra bez Dondy, De Vezze, S. Masiello, Kutuzova, Stelliniego, Sforziniego oraz Diamoutene.
Palermo – Atalanta, 10 stycznia godz. 15.00
Już bez Antonio Conte pojadą na Sycylię piłkarze Atalanty Bergamo. Były kapitan Juventusu podał się do dymisji po ostatnim przegranym meczu z Napoli i tym samym zakończył swoją przygodę z drużyną La Dea. Na ławce Atalanty w najbliższym meczu zasiądzie Walter Bonacina. Nie będzie to żadne zaskoczenie, jeśli napiszemy, że zdecydowanym faworytem są gospodarze. Palermo znakomicie radzi sobie na własnym boisku, natomiast Atalanta… No cóż, postawa tej drużyny w tym sezonie jest dla wielu zaskoczeniem, oczywiście in minus. Bilans – 13 punktów w 18 meczach i przedostatnia pozycja w tabeli mówi zresztą sam za siebie. Największym osłabieniem gospodarzy w tym meczu jest oczywiście brak Fabrizio Miccoliego, natomiast goście do Palermo przyjadą bez Barreto, Manfrediniego, Padoina oraz Bianco.
Udinese – Lazio, 10 stycznia godz. 15.00
Ciekawy mecz zapowiada się na Stadio Friuli, mimo iż obydwie ekipy nie radzą sobie zbyt dobrze w tym sezonie, grając poniżej oczekiwań swoich kibiców. Nowy rok lepiej zaczęło Lazio, które po fenomenalnej drugiej połowie rozbiło Livorno. Piłkarze z Udine natomiast przegrali w Bari, ale w niedzielę będą faworytem bowiem do składu wraca Antonio Di Natale. Biancocelesti natomiast grają bardzo słabo na wyjazdach, gdzie w tym sezonie wygrali zaledwie jeden mecz. Obodo, Pasquale, Zimlinga, Asamoah, Ferronettiego i Romero to osłabienia wśród miejscowych podczas gdy Lazio wystąpi bez Cruza, Manfediniego, Del Nero, Dabo, Foggi i Meghniego.
Livorno – Parma, 10 stycznia godz. 15.00
Pojedynek dwóch beniaminków, którzy to walczą o całkiem inne cele. Livorno chce się utrzymać, Parma marzy o grze w europejskich pucharach. Obie ekipy rok rozpoczęły od porażek jednak zdecydowanie lepiej zaprezentowała się Parma, która rozegrała dobry mecz przeciwko Juventusowi. W starciu w Toskanii to jednak gospodarze będą faworytem bowiem ekipa Serse Cosmiego nie oddaje tak łatwo punktów na własnym terenie, nawet teoretycznie silniejszym zespołom. Moro, Miglionico i Marchini nie zagrają w Livorno, Mariga i Manzoni w Parmie.
Genoa – Catania, 10 stycznia godz. 15.00
Po ostrym laniu w Mediolanie Genoa zmierzy się z bedacym w strefie spadkowej zespołem Catanii. Gospodarze są wyraźnie bez formy, ich ostatnie trzy mecze to trzy porażki. Zupełnie inna sytuacje panuje w ekipie przyjezdnych. Podopieczni trenera Mihajlovica wygrali najpierw w Turynie z Juventusem a później u siebie z Bologną dzięki czemu zanotowali awans na osiemnaste miejsce. W normalnych warunkach każdy zdrowo myślący kibic postawił by na gospodarze, ale w obecnych okolicznościach wszystko może się zdarzyć. Tym bardziej, że Genoa zagra bez Papastathoupoulosa, Palladino, Jankovicia, Kharji oraz Rossiego. W drużynie z Sycylii nie zobaczymy natomiast Barrientosa, Scaccia, Delvecchio, Marchese i Spolliego.
Bologna – Cagliari, 10 stycznia godz. 15.00
Na Stadio Renato Dall’Ara zmierzą się dwie drużyny z dolnej częsci tabeli. Bukmacherzy więcej szans dają jednak gościom, którzy prezentują się naprawdę przyzwoicie. Cagliari w ostatnim meczu zdołało rzutem na taśmę urwać punkty Romie i teraz jedzie do znajdującej się nad strefą spadkowej Bologny po zwycięstwo. Zwłaszcza, że osłabienia wśród miejscowych są znaczne, nie zagrają: Mutarelli, Appiah, Mingazzini, Zenoni i Valiani. Cagliari do Bolonii przyjedzie bez Lupatelliego, Lopeza, Pisano i Brkljaca.
Zobacz także:
Typer JuvePoland
Tabela i następna kolejka
Terminarz Serie A