Melo: Kiedy się budzę, myślę o Juve

Felipe Melo (na zdjęciu) nie zagra w meczu z Genoą z uwagi na czerwoną kartkę, jaką obejrzał pod koniec spotkania z Livorno. Ostatnio Brazylijczyk udzielił jednak wywiadu, w którym wyraził swoje głębokie przywiązanie do Juventusu.

Melo przyznał we wspomnianym wywiadzie: “Szczerze modlę się i proszę Boga o to, bym mógł znów oglądać bezchmurne niebo. Wiem, że On mnie obserwuje każdego dnia, dlatego niczego się nie boję. Wszelkie trudności i strach zwalczam ciężką pracą na co dzień“. Choć niektórym ów fragment wypowiedzi Melo może trącać Nicolą Legrottaglie, faktem jest, iż Brazylijczycy są z reguły religijnymi ludźmi, podobnie też i Melo. Piłkarz nigdy nie ukrywał, że duchowa sfera życia jest dla niego bardzo istotna. “O więcej nie proszę, bo w tym roku mamy już Mundial” – dodaje zawodnik. “Mistrzostwa Świata to ukoronowanie kariery każdego piłkarza. Powołanie do reprezentacji to absolutne maksimum, a wyjazd na Mundial to wszystko, o czym można marzyć. Myślę o tym nawet, kiedy kładę się spać, czy kiedy się budzę. Każdego ranka myślę też o moim Juventusie, ponieważ jak by nie było, to dzięki temu klubowi mam chleb powszedni. Poza tym zasada jest prosta: do reprezentacji trafisz wtedy, kiedy dobrze radzisz sobie w klubie. Te dwie rzeczy ściśle ze sobą współpracują“. Następnie zapewnił: “Póki co najważniejsze dla mnie jest to, by jak najlepiej grać w Juventusie“.

Melo nie czuje, jakoby miał zagwarantowane miejsce w ekipie Dungi. “Mam nadzieję na powołanie, rzecz jasna, ale kadra nie jest jeszcze skompletowana, nie jest też hermetyczna, dlatego nikt nie ma tam gwarantowanego miejsca. Będę jednak o nie walczył“.

www.tuttosport.com

Leć na mecz Juve-Parma!

Subskrybuj
Powiadom o
13 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
13
0
Jesteśmy ciekawi Twojej opinii, zostaw proszę komentarz!x

Lub zaloguj się za pomocą: