#FINOALLAFINE

Czeski film


Piłka Nożna

Grudzień to czas podsumowań i plebiscytów. Najbardziej prestiżowe wyróżnienia dla piłkarzy to oczywiście Złota Piłka “France Football” i nagroda FIFA.


Tę drugą przyznają selekcjonerzy wszystkich narodowych federacji piłkarskich zrzeszanych w światowej organizacji, głosując na trzech zawodników. Z PZPN-u wziął udział Paweł Janas. który wskazał na Roberto Carlosa, Raula i Zinedine Zidane’a. FIFA już ogłosiła trójkę zawodników z których 15 grudnia wyłoniony zostanie zwycięzca. Trio stanowią Zinedine Zidane i Ronaldo z Realu Madryt oraz Thierry Henry z Arsenału. Natomiast próżno szukać Pavla Nedveda z Juventusu Turyn!

Czech tymczasem miał fantastyczny rok. W każdym meczu biegał i walczył za dwóch. Majstersztykiem w jego wykonaniu był drugi mecz półfinałowy Ligi Mistrzów. Gdy właściwie w pojedynkę wyeliminował Real – z Zidanem i Ronaldo! W finale na Old Trafford jednak nie mógł zagrać ponieważ we wspomnianym półfinale ujrzał żółtą kartkę. “Jest mi przykro,” mówił wtedy. “Niby strzeliłem dziś najważniejszą bramkę w karierze, z drugiej jednak strony, popełniłem też największe głupstwo. Nie potrafię odstawić nogi, nie umiem na boisku odpuszczać i dlatego ta kartka.”

Absencja Nedveda była według ekspertów główną przyczyną tego, że to Paolo Maldini (kapitan Milanu – także pominięty przy nominacjach FIFA), a nie Alessandro Del Piero (kapitan Juve) wzniósł Puchar Mistrzów w Manchesterze. Pavel w 2003 roku walnie przyczynił się do wywalczenia przez reprezentację Czech awansu do finałów mistrzostw Europy. Nasi południowi sąsiedzi zdystansowali w grupie Holandię.

Nedved już raz musiał zmierzyć się z legendą Zizou. To właśnie jego przecież zastąpił w Juve, gdy Francuz wybrał ofertę Królewskich z Madrytu. Efekt, dwa scudetto z rzędu i po Zizou nikt już w Piemoncie nie płacze.

Najdziwniejsze jest to, że Nedveda chwalą wszyscy jak Europa długa i szeroka. Klubowy trener Marcello Lippi mówi: “Nie lubię wyróżniać poszczególnych zawodników, ale muszę złożyć hołd Nedvedowi“. Roberto Mancini, trener Lazio: “Myślę, ze Pavel jest absolutnym faworytem do zdobycia tytułu Piłkarza Roku. Jest niesamowitym zawodnikiem, który daje z siebie zawsze wszystko, nieważne czy to trening, czy mecz.

Do grona piewców talentu Czecha zalicza się tez szkoleniowiec Brescii Carlo Mazzone: “Absolutnie piłkarz numer jeden w Europie! Był już dobry gdy grał w Lazio, teraz jest niezastąpiony.” Alex Ferguson: “Nedved jest dyrygentem Juventusu, pod jego batutą gra jak mało która drużyna na kontynencie.” Sven Goran Enksson, teraz selekcjoner reprezentacji Anglii, a trener Czecha z czasów wspólnej przygody z Lazio Rzym dodaje: “Nedved jest typem zawodnika który sam potrafi rozstrzygnąć losy spotkania. Pokażcie mi drugiego pomocnika, który strzela tyle bramek.” Dodajmy bardzo ważnych.

Z tych pochwalnych peanów na cześć Pavla nic niestety nie wynika. Już wszyscy niby porozdawali nagrody na papierze, ale życie zweryfikowało zawczasu przygotowane scenariusze. Już wiadomo, że Czech nagrody FIFA nie otrzyma! Pozostanie mieć tylko nadzieję, że elektorzy France Football będą bardziej obiektywni i docenią osiągnięcia Czecha. Jeżeli tak się nie stanie, to piłkarz Juventusu zamiast zostać wielkim bohaterem 2003 roku, stanie się największym przegranym.

Ciekawostka


W lutym 1996 roku Pavel Nedved był bliski przejścia do grającej wówczas w 1 Bundeslidze – Fortuny Duesseldorf. Jednak trenerzy Aleksandar Ristić i Polak Rudolf Wojtowicz uznał że młody Czech jest słabiutki i nie zrobi kariery. Nie chcieli też za niego zapłacić pól miliona marek (milion złotych). Pół roku później, po udanych mistrzostwach Europy, Czech byt już słynnym piłkarzem. A Fortuna wylądowała w czwartej lidze… (Szmig)

Autor: Piotr Żelazny

Źródło: Piłka Nożna (49/2003)

Wyszukał: DeeJay

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze