#FINOALLAFINE

Gdzie ta intensywność Juventusu?

Gdzie ta intensywność Juventusu?

Football Italia

Piłkarze Juventusu pokazali, że jeśli nie są w dobrej formie fizycznej, tworzą zupełnie inną drużynę – ostrzega Susy Campanale, dziennikarka serwisu Football-Italia.net.

Zespół grający w biało-czarnych koszulkach w Monachium naprawdę nie przypominał Juventusu. Nosili te same trykoty z tymi samymi nazwiskami na plecach, w niektórych przypadkach nawet mieli takie same brody, ale wszyscy sprawiali wrażenie tylko tanich podróbek. To nie mógł być Juventus… Mecz przeciwko dołującej Pescarze przyniósł podobne odczucia. Obawiam się, piłkarze Conte płacą wysoką cenę za grę na dwóch frontach, która odbiera im ich wyróżniające cechy. Od roku powtarzamy zgodnie, że Bianconeri rządzą Serie A dzięki pracy cięższej od innych drużyn. Nie mają “top playera” w ataku, więc muszą rozmontowywać rywali głównie za pomocą sprytnych podań kreujących okazje strzeleckie. Ich największe wady, stały się zaletami, ale to nie był zwykły sezon. Antonio Conte miał cały tydzień na przygotowanie zawodników, wpajając im swoja filozofię futbolu przez 6 dni. Wygranie Scudetto przyniosło ze sobą odpowiedzialność występów w Champions League. Nie do uniknięcia było to, że Juventus nie zdominuje już tak samo ligowego podwórka dzieląc uwagę między nie i Ligę Mistrzów. Do tej pory udawało im się być górą w obu rozgrywkach, ale ostatnie dwa mecze z Bayernem i Pescarą zasugerowały, że zmęczenie dochodzi do głosu. Obniż tempo i intensywność gry, a otrzymasz całkowicie inny Juventus.

Najbardziej wymowną częścią porażki 2:0 w Monachium, był sposób w jaki Juventus ciągle oddawał piłkę pod presją. Andrea Pirlo był największym winowajcą, przypominając mi dlaczego Milan zdecydował się oddać maestro drugiej linii za darmo. Kiedy ma czas i miejsce, Pirlo jest klasą samą w sobie. Kiedy go ciągle nękasz, traci swój charakterystyczny spokój i otwiera prawdziwą autostradę do bramki Buffona. Arturo Vidal i Claudio Marchisio mają być jego ochroniarzami, ale bez stuprocentowej świeżości nie są oni wystarczającą ochroną dla niego. Włoscy komentatorzy mówili w trakcie meczu, że “Bayern nie może utrzymać takiego tempa do końca“. Mógł i to zrobił. Włosi powinni przestać zakładać, że każdy potrzebuje chwili na złapanie oddechu w trakcie meczu, który ze strony włoskiej drużyny wygląda jak piłkarska siesta. W ten weekend Bayern Monachium zamknął rozgrywki w Bundeslidze z 20-punktową przewagą, od tygodni kolekcjonując kolejne zwycięstwa, czasem rezerwowym składem. Juventus dał odpocząć kilku zawodnikom i wydarł 2:1 z Pescarą grającą w dziesiątkę. Drużyną, która jest już jedną nogą w Serie B. Nic dziwnego, że Niemcy wyglądali na tak świeżych i wybieganych w porównaniu z Juve.

Stara Dama zdominowała Pescarę, ale zrobiła to w wolnym, niemrawym i frustrującym stylu. Ivan Pelizzoli bronił jak w transie, ale nawet pomijając to, wykończenie było fatalne, a intensywność gry bardzo niska. Ta drużyna została stworzona dosłownie na podobieństwo Conte. Bazuje na odwadze, determinacji, ciężkiej pracy i intensywności. Bez tych cech, Conte był tylko porządnym pomocnikiem, bardzo dalekim od światowej czołówki.

Autor: Susy Campanale
Tłumaczenie: Ouh_yeah

Źródło: www.football-italia.net

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Pluto
Pluto
9 lat temu

Mysle, ze wiekszy problem lezy w naszych glowach niz nogach. Ostatni mecz, w ktorym pokazalismy intensywnosc i pressing z prawdziwego zdarzenia to bylo rozgromienie Romy… dawno dawno temu. Potem rozkrecila sie LM i nasze nieustanne narzekanie na duze obciazenia. Mozna odniesc wrazenie, ze naszym rzeczywistym problemem nie jest samo przemeczneie ale strach przed nim.
Tymczasem walka na dwoch frontach i granie meczy co trzy dni to nie jest zadna filozofia, wszystkie najwieksze kluby musza temu podolac i nikt nie robi z tego dramatu i usprawiedliwienia. Bez wzgledu na szerokosc kadry.Czy ktos przypomina sobie zeby czolowi gracze Realu, Barcy czy Borussi byli sadzani na lawce z powodu zmeczenia? Jesli tylko ktorys trener by tego sprobowal sami wybiliby mu to z glowy.
Zreszta w przypadku meczu z Bayernem tego typu usprawiedliwienia nie maja sensu z jeszcze innego powodu – Conte sam zadecydowal zeby pare dni wczesniej wyjsc na Inter pierwszym skladem. Widocznie razem ze sztabem medycznym uznal, ze zawodnicy sa na to gotowi i dadza rade.

Del
Del
9 lat temu

do czego to doszlo, zeby baba krytykowala Juve… do garów a nie… ale z drugiej strony, to prawda, bo Juve jest w dolku.

Vojtimar
Vojtimar
9 lat temu

Końcówka porównująca Conte do całej drużyny ciekawa, może i coś w tym jest.. brakuje nam trochę jakości i w podstawie i na rezerwie. Conte ma kilku pupilków z poprzednich drużyn a chyba zapomina że nie każdy z nich będzie nawet solidnym rezerwowym. Z drugiej strony nie da się mieć gościa na poziomie Caceresa na każdej pozycji na ławce bo nie wszyscy godzą się być zmiennikami. Albo nie godzą się na zbyt długo skoro prezentują dobry poziom. Ci którzy się godzą, z reguły są trochę słabsi od tych którzy na ławie lądują w wyniku rywalizacji. Czyli prezentują trochę gorszy poziom itd. Koło się zamyka.

Mam nadzieję że uda się kupić kogoś topowego do podstawy i przynajmniej jednego zmiennika, ale lepszego niż tylko solidnego. Do tego liczę że Pepe wróci zdrowy i już sytuacja będzie lepiej wyglądać.

PrzemasJuve
PrzemasJuve
9 lat temu

niestety cos w tym jest..

rado
rado
9 lat temu

Ja się zgadzam, ona ma pełną rację, Conte popełnił błąd piłkarze zagrali najpierw w ciągu tygodnia 2 mecze w reprezentacjach, często zupełnie bez sensu – bo po co się męczyć w sparingu z Brazylią, albo z meczu z Maltą gdy zaraz się gra najważniejsze mecze w sezonie, dla mnie to jest niezrozumiałe, Conte, Buffon, Pirlo, Marchisio pokazali w ten sposób brak profesjonalizmu i krótkowzroczność. O ile to jeszcze zależało w jakimś stopniu od Prandellego to delegowanie pierwszej jedenastki na nic nie znaczący mecz z Interem i gryzienie trawy do 90 minuty już zupełnie było słabym pomysłem. I na co nam teraz te 3 punkty z Mediolanu skoro Bayern nas rozjechał? Teraz Conte trochę się chyba zaczyna uczyć na błędach, Buffon, Pirlo odpoczywali, nie wiem tylko po co znowu zajeżdżał Vucinica i Asamoaha, czyżby znowu liczył na Peluso i Matriego? To by było samobójstwo.

piterjuve
piterjuve
9 lat temu

Ciąg dalszy nagonki, ale po kolei…
Jak można porównywać mecz z Bayernem z meczem z Pescarą to chyba wie tylko sam autor artykułu. Przecież dziś grał zupełnie inny skład. Poza tym ile jeszcze więcej mieli biegać zawodnicy Juve, skoro i tak większość czasu przebywali na połowie przeciwnika, zamykając ich niczym w hokejowym zamku? Ok, zabrakło skuteczności, być może polotu, ale wyciągać wnioski o braku intensywności jest nieporozumieniem. Nie zawsze się wygrywa 5:0, co więcej w głowach zawodników jest mecz w LM, zarówno ten, który się odbył jak i nadchodzący.
Nie chcę tutaj mówić, że jesteśmy w super formie – nie, nie jesteśmy, ale też nie ma jakiegoś dramatu. Bayern jest za to w topowej formie i posiada więcej jakościowych zawodników + doświadczenie w europejskich rozgrywkach, ot cała przyczyna naszej porażki. Brak napastnika światowej klasy jest znany od dwóch lat, zatem autor artykułu nie odkrył Ameryki. Wypominanie wieku Pirlo też nie jest na miejscu, zwłaszcza, że jeszcze podczas ME ten sam Pirlo rozklepał faworyzowanych Niemców.
Zejdźmy na ziemię. Juve to drużyna w budowie. W żadnej mierze nie jest gotowa na osiągnięcie sukcesu w LM w tym roku, chociaż niespodzianki się zdarzają i tylko na to możemy liczyć.
Pozdr.

MRN
MRN
9 lat temu

Najwyższa pora przestać sprowadzać zapchajdziury i zainwestować w naprawdę dobre transfery…po co ten Anelka ? Myślę, że w Monachium więcej zrobiłby jak Matri i Qag ale Conte widać dostał od Marotty niechciany prezent na siłę…co ma do stracenia, może warto postawić na Anelkę, który z nie jednego pieca jadł chleb ?

ddjuve
ddjuve
9 lat temu

rado?
gryzienie trawy do 90min z Interem bez sensu?? chyba sobie żartujesz.

Bayern jest drużyną lepszą, może nawet aktualnie najlepszą w Europie, nas jeszcze nie ma w czołówce i bez takiego Cavaniego, czy innego Falcao długo nas tam nie będzie. Juve to bardzo dobrze funkcjonująca maszyna, ale czasem to nie wystarcza, zawsze będą słabsze dni i wtedy trzeba takiego Ibry, Messiego, i takich tam, żeby zrobili coś z niczego i wygrali mecz

JUVE_ADR
JUVE_ADR
9 lat temu

Nie koniecznie się zgadzam, JUVE po prostu wyszło na stadion w Monachium ze strachem w oczach modląc się o remis i to był główny błąd..

Benzema
Benzema
9 lat temu

uważam że zbyt duża fala krytyki spadła na Nas po jednym meczu! pożyjemy zobaczymy, spokojnie…

CzarniLniano
CzarniLniano
9 lat temu

Jest tu wiele racji. Jednak nie zgadzam się z tym ze Juve nie ma top playera. Buffon i Pirlo przynajmniej są takimi dla mnie. Brakuje nam swiatowej klasy napastnika. Bayern ma kilku bardzo ofensywnie grających zawodników z wysokiej półki. Dlatego strzelili nam dwie bramki a my żadnej. Nie ma sie co oszukiwac jesli przespimy kolejne mercatto o pucharze z dużymi uszami nie mamy co marzyc. A wiele czasu temu zespołowi nie zostało bo za chwile Pirlo sie skonczy a Vidala kupią szejki i będzie kolejny problem.

Nedved1983
Nedved1983
9 lat temu

dla mnie zwykłe pieprzenie jakiejś panienki. Bayern ma 20 punktów przewagi, w serie a to o wiele trudniejsze do wykonania, liga bardziej wyrównana, lepsza taktycznie… było zmęczenie, ale trudno żeby go nie było po 2 meczach kadry i derbach Italii. Pescara? takimi głębokimi rezerwami dawno nie graliśmy. słaby Pirlo w meczu z Bayernem? spora tu wina 3-5-2 i sędziego który nie gwizdał przewinień na naszą korzyść.

J_Bourne
J_Bourne
9 lat temu

mamy zmienników, ale niestety zbyt słabych. fajny jest giaccherini albo przydałby sie jeszcze jeden pogba, obrońca pokroju caceresa, srzkydłowy jak pepe i napastnik. wtedy można myśleć o potrójnej koronie.

Mr.SQN
Mr.SQN
9 lat temu

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale chyba już czas odpuścić LM i skupić się na obronie Scudetto. Przed nami jeszcze wiele wspaniałych sezonów, doczekamy się i Pucharu Europy.