Komentarz do raportu Deloitte

Stara Dama zajęła dziesiąte miejsce (awans z 13.) w ostatnim raporcie Football Money League, słynnej korporacji konsultingowej Deloitte. A jak sytuacja może wyglądać za dwanaście miesięcy?

Tegoroczny udział w Lidze Mistrzów powinien podnieść przychody klubu o przynajmniej 30 mln euro. Oczywiście wszystko zależy od tego, jak daleko Juventus zajdzie w tych rozgrywkach. Dla porównania Fiorentina w sezonie 2009/10 uzyskała dzięki Champions League ponad 20 mln, odpadając zaraz po wyjściu z grupy. Stara Dama wtedy zakończyła swoją przygodę z tymi rozgrywkami już na etapie fazy grupowej i wraz z krótkim epizodem w Lidze Europy zarobiła około 23 mln. Inter w tamtym sezonie wygrał Ligę Mistrzów i dzięki temu “wyciągnął” aż 50 mln euro. Podane kwoty dotyczą premii od UEFA za kolejne sukcesy oraz praw telewizyjnych za udział w europejskich pucharach.


Głównie nowemu stadionowi Juve zawdzięcza tak dobre wyniki finansowe

Dodatkowe pieniądze klub zarabia na sprzedanych biletach. O ile średni przychód z dnia meczowego Juve wyniósł w minionym sezonie 1,4 mln euro, to listopadowe spotkanie z Chelsea przyniosło aż 2,4 mln. Powiększą się także wpływy z krajowych praw telewizyjnych. Dzięki nowej umowie dotyczącej sprzedaży praw telewizyjnych Serie A, wpływy Juventusu z tego tytułu wzrosną o 10 mln – z 90 do 100 mln euro. Kwota ta z pewnością będzie rosnąć o kilka procent rocznie w ciągu najbliższych lat, o ile Stara Dama będzie w stanie utrzymać wysoki poziom sportowy.

Trudno dziś oszacować, jak będą kształtowały się wyniki z działalności komercyjnej za ten sezon. Umowa z Jeepem przynosi klubowi nieznacznie więcej (11,7 mln euro rocznie), niż łączne wpłaty BetClic i Ballocco (8+3,5 mln). Są nowi sponsorzy – Samsung, czy Energy TI, ale o konkretnych kwotach będzie można mówić zapewne dopiero przy okazji kolejnego raportu Money League. W ciemno można założyć, że dzięki sukcesom wzrośnie sprzedaż koszulek i gadżetów. Warunki umów ze sponsorami z pewnością są niegorsze niż w poprzednim sezonie, więc wyniki całego sektora komercyjnego na pewno poprawią się o kilka procent. Nadzieję na spory wzrost w następnych latach daje kończąca się w 2016 roku umowa z Nike. Nowy (stary?) dostawca sprzętu sportowego powinien przebić dotychczasowe warunki – 12,4 miliona euro na sezon.

Podsumowując. Wyjściem do wyliczenia przyszłorocznych wpływów była ich suma z sezonu 2011/12. Poniższe liczby należy oczywiście traktować orientacyjnie, w końcu jeszcze daleko do końca sezonu. Dokładne wyniki poznamy przy okazji kolejnego raportu Deloitte.

Przychody za sezon 2011/2012: 195,4 mln euro

Udział w Lidze Mistrzów +30 mln euro

Nowa umowa TV dla Serie A +10 mln euro

Dodatkowe wpływy z biletów +6 mln euro

Przychody komercyjne (+5%) +3,6 mln euro

Suma: 245 mln euro


Szacunki są stosunkowo ostrożne, więc istnieje prawdopodobieństwo przekroczenia granicy 250 milionów. Jest szansa, że padnie też stary klubowy rekord z sezonu 2005/06 – 251,2 mln euro.

W przyszłym roku Bianconeri mogą pokusić się o awans na 9. miejsce w rankingu, wyprzedzając Milan, znajdujący się w sportowym kryzysie – o ile na przykład obu klubów nie wyprzedzi Borussia Dortmund, czy Tottenham. W obliczu stagnacji wśród największych włoskich rywali, niemal pewna jest finansowa dominacja Juventusu na Półwyspie Apenińskim w najbliższych latach. Zupełnie inaczej może wyglądać rywalizacja europejska. Coraz większe znaczenie mają przychody ze sprzedaży praw telewizyjnych za granicę. O ile jeszcze kilka lat temu miały one marginalne znaczenie, teraz stanowią 30-40% wartości wpływów Premier League.


Przychody z tytułu sprzedaży praw TV czołowych lig Europy

Decyduje ogólna atrakcyjność ligi – Juventus może dostawać coraz większy kawałek coraz mniejszego tortu. Pociesza fakt, że w Hiszpanii, Niemczech i Francji odsetek ten jest jeszcze gorszy niż w Serie A (ok. 10%). Dzięki nowemu, ogromnemu kontraktowi dla Premiership każdy klub z tej ligi otrzyma dodatkowo 20-30 mln funtów – dlatego zakładam awans Juventusu kosztem Milanu, a nie Liverpoolu. Samo Deloitte przewiduje, że przyszłoroczny ranking w 50% wypełnią zespoły z Anglii…

Zapraszamy także do przeczytania Raportu Deloitte, który można znaleźć TUTAJ.

Autor: alina

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę! Postaw kawę JuvePoland!

Subskrybuj
Powiadom o
11 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacja zwrotna
Zobacz wszystkie komentarze
Ouh_yeah
Ouh_yeah
11 lat temu

@jakku
Według mnie wpływy i tak by spadły bo już wtedy angielska piłka przejmowała pałeczkę a my mieliśmy podstarzałą, sowicie opłacaną kadrę, która w LM praktycznie powinna odpaść z Werderem gdyby ich bramkarz nie wypuścił piłki pod nogi Emersona.

jakku1
jakku1
11 lat temu

Tematyka bardzo ciekawa i dobry tekst ; )

Uderzajace jest to, jak mocno w nas uderzylo calciopoli. Kto wie, czy gdyby nie degradacja w 2006 to w tym momencie nasze dochody wynosilyby... 400m euro rocznie?

alina
alina
11 lat temu

@ deszczu: http://www.deloitte.com/assets/Dcom-
UnitedKingdom/Local%20Assets/Documents/Industries/
Sports%20Business%20Group/uk-sbg-football-money-league-2013.pdf

real ma ponad 500 mln rocznie.

@Abdul - nie ma 'długu' za doraźne dofinansowanie. pokryła to ostatnia emisja akcji (było o tym w tekście z raportem sprzed 3 dni). raty za stadion są mikroskopijne - łącznie kredyt wyniósł 60 mln, a rozłożony jest na 12 lat.

sombrero
sombrero
11 lat temu

niestety przez spadający poziom ligi rykoszetem oberwiemy i my bo co prawda dostaniemy wiekszy kawalek mneijszego tortu ale z biegiem czasu i to zastopuje, a przeciez nie oddadza nam calosci 😛

-Lucas-
-Lucas-
11 lat temu

Bardzo dobry tekst!

Delle_Alpi
Delle_Alpi
11 lat temu

Świetny tekst. Sorry za lakoniczność komentarza. Po prostu chciałem podziękować.

tersihal
tersihal
11 lat temu

Pluto nie nas a włodarzy z fiata ty to możesz się dorzucić kupując punto 🙂

deszczowy
deszczowy
11 lat temu

Wygląda to fajnie, ale jak kształtują się przychody pierwszej piątki? Jak dużo nam brakuje do tego poziomu?

filippo
filippo
11 lat temu

No to kolejny argument za tym, że jeśli SerieA nie zacznie się odbijać od dna i rozwijać infrastrukturalnie i finansowo, to Juventus na tym straci, bo będzie miał mniej kasy z praw do transmisji zagranicznych...

Abdul
Abdul
11 lat temu

Pluto >> Tutaj jesli chodzi o finanse klubu zapomina wiele osób o ważnych rzeczach jak utrzymanie klubu, podatki i "długi".

Z ważniejszych rzeczy należy przypomnieć że Juve chyba jeszcze ma "dług" za doraźne dofinansowanie przez rade nadzorcza Fiata czy tam całego Exoru. Który wynosił ze 100 mln.

Nie wiem jak się sprawa ma obecnie po budowie stadionu, bo pewnie spłacamy nadal jakieś pożyczki itp, chyba że Blanc był większym geniuszem finansowym niż mi się wydaje.

Do tego dochodzi rzecz o której nikt nie mówi a jest bardzo ciekawa i zarazem straszne. Podam przykład Ibrahimovicia bo był wtedy poruszany przez media ten temat. Czy kiedyś zastanawialiście się ile rzeczywiście kosztuje kontrakt piłkarza?

Na Zlatanie pokazano jak wyglądają koszta. Jego pensja, 14 mln netto, po dodaniu podatku w wysokości 50%, potem po dodaniu "składek emerytalnych, zdrowotnych itp" na państwo itp ktore sa odpowiednio wysokie i wielu innych rzeczy tego typu obciążają PSG w wysokości jesli dobrze pamiętam 32 milionów Euro ... a nie same "netto" 14 o którym się mówi.
To jest rzecz ktora nalezy brać pod uwage bardzo mocno.

Pluto
Pluto
11 lat temu

Na podstawie tego opracowania, poprzedniego artykulu i przypominajac sobie jak stoimy pod wzgledem płac, mozna jasno powiedziec, ze stac nas na utrzymanie graczy z najwyzszej polki. Nie bedzie latem miejsca na usprawiedliwienia typu, ze to jeszcze za wczesnie, ze nas nie stac a wloska pilka przechodzi kryzys. Jedynym usprawiedliwieniem moze byc niechec do tworzenia kominow placowych ale wiara w to, ze na trzech Matrich uda sie regularnie trafic jednego Barzagliego moze wyrzucic nas z elity jeszcze szybciej niz do niej wrocilismy.